Kary nie będzie?

doka, 19 stycznia 2005 r.
Dyspozytorka pogotowia ratunkowego w Stargardzie Szczecińskim mogła nie przyjąć zgłoszenia od 8-letniej dziewczynki, która próbowała sprowadzić pomoc do umierającej matki.

Kilka dni temu w swoim mieszkaniu w Stargardzie Szczecińskim na śmierć wykrwawiła się 32-letnia kobieta. Dyspozytorka nie wysłała karetki na prośbę jej dziecka.

Za drugim razem, gdy znacznie później po pogotowie zadzwonił ojciec ofiary w końcu wysłała karetkę, ale ze sporym opóźnieniem. Prawidłowość postępowania dyspozytorki przez kilka dni oceniała specjalna komisja, powołana przez dyrektora pogotowia.

Komisja ustaliła jednak, że dyspozytorka nie jest całkowicie bez winy, bo przy drugim wezwaniu o pomoc, przyjętym od ojca zmarłej, nie wysłała od razu zespołu ratunkowego.

19 stycznia 2005 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie