Kamień Pomorski. Dziś finał festiwalu organowego

Agnieszka Porada
Przez dwa miesiące miłośnicy muzyki poważnej mogli przesłuchiwać najlepszych na świecie organistów, różne orkiestry oraz chóry.
Przez dwa miesiące miłośnicy muzyki poważnej mogli przesłuchiwać najlepszych na świecie organistów, różne orkiestry oraz chóry. Fot. Elżbieta Kucharska
Artyści po raz ostatni w tym roku zagrają w kamieńskiej katedrze. Tym razem będzie to koncert z okazji 50-lecia uzdrowiska. Na organach zagra Marek Wolak. Dyrygować będzie Eugeniusz Kus.

Finałowy koncert już dzisiaj wieczorem. Zamiast Ireny Wisełki-Cieślar za organami zasiądzie Marek Wolak. Ponadto miłośnicy muzyki poważnej będą mogli posłuchać występu oktetu (ośmiu muzyków) wiolonczelowego. Mezzosopranem zaśpiewa francusko-japońska gwiazda Marie Kobayashi. Zagra również zespół kameralny Camerata Nova. Dyrygować będzie światowej sławy dyrygent Eugeniusz Kus. Artyści zagrają m.in. utwory Johanna Sebastiana Bacha.

- Gośćmi tego koncertu będą również Piotr Moss i Marek Jasiński, dwaj kompozytorzy od dawna związani z festiwalem - przypomina Helena Zwolska, jedna z organizatorek festiwalu. - To bardzo duża rzadkość by w takich imprezach brali udział kompozytorzy. Zespół Camerata Nova wykona ich Stabat Mater.
Przez całe wakacje w każdy piątek o godzinie 19 kamieńska katedra zapełniała się po brzegi miłośnikami muzyki organowej. W Kamieniu odbywał się bowiem jubileuszowy XLV Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej.

- Co roku festiwal cieszy się bardzo duża popularnością - podkreśla Elżbieta Kucharska z urzędu miasta Kamienia. - W tym roku średnio na każdy z koncertów przychodziło 400 widzów. Najbardziej jednak wszystkim podobał się koncert z udziałem skrzypka Konstatntego Andrzeja Kulki, który zagrał utwór Kaprys D-dur Karola Lipińskiego.

Na festiwal przychodzili nie tylko melomiani, którzy na stałe mieszkają w Kamieniu i okolicy. Piątkowy wieczór w katedrze rezerwowało sobie sporo turystów i kuracjuszy odpoczywających zarówno w Kamieniu jak i nad morzem.

- Przez cały sierpień jestem na wczasach w Dziwnowie. Przyjeżdżam do katedry w każdy piątek - mówi z dumą Sylwia Sołtys z Wrocławia. - Jestem zachwycona. Bardzo lubię muzykę poważną. We Wrocławiu jednak nie mam czasu chodzić na koncerty. A te piątki w Kamieniu Pomorskim to dla mnie jedyna okazja. Bardzo mi się podobał chór kameralny Chreszczatik z Ukrainy. Pierwszy raz widziałam taki występ. Aż ciarki przechodziły po plecach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie