MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Joanna Agatowska: Widzę Świnoujście jako markowy kurort, który będzie odpowiadał na potrzeby wszystkich naszych gości

Katarzyna Świerczyńska
Katarzyna Świerczyńska
Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia
Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia fot. Andrzej Szkocki
Najważniejsze jest spojrzenie na Świnoujście całościowo. Jesteśmy jedną, wspólną wyspą i zależy nam na połączeniu tego w jeden wspólny system społeczno-gospodarczy - uważa Joanna Agatowska.

Prezydentka czy pani prezydent?

Wolę pani prezydent.

W takim razie: pani prezydent, Janusz Żmurkiewicz, pani poprzednik, powiedział nam, że pani nie zazdrości.

Wiedział, co mi zostawił. Powiem tak: jest bardzo dużo do zrobienia. I nie będą to łatwe tematy. Jest kilka sporów, w których jest miasto, jest do rozliczenia tunel. Jest dużo spraw takich typowo ludzkich, dotykających mieszkańców, organizacji miasta, komunikacji, strefy społecznej, promocji.

Była pani radną opozycyjną do dotychczasowego prezydenta. Teraz może pani zrobić wszystko po swojemu.

Ja tylko przypomnę, że od 2002 do 2015 roku byliśmy zapleczem politycznym prezydenta Żmurkiewicza, dopiero później nasze drogi się rozeszły. Teraz rzeczywiście mogę podejść do tego w ten sposób, że dostałam wszystkie narzędzia i mogę z nich korzystać, i będę to robiła po to, żeby rozwiązywać problemy, które mieszkańcy zgłaszali od lat i które są nie tylko moimi problemami, ale są problemami całego miasta.

Jeden z tych problemów to terminal kontenerowy? Miasto złożyło odwołanie od decyzji lokalizacyjnej.

To odwołanie od lokalizacji jest akurat kontynuacją tego, co robił też prezydent Żmurkiewicz. W październiku zeszłego roku prezydent złożył obszerne odwołanie, ponieważ wtedy była procedowana decyzja środowiskowa dotycząca oddziaływania tego portu na środowisko. Natomiast to, o co my się upominamy od wielu, wielu lat, to jest brak raportu oddziaływania terminalu i innych instalacji na miasto, na życie społeczne i gospodarcze. Co tak naprawdę jest szansą? Co jest zagrożeniem? Jakie konsekwencje będzie rodziło dla rozwoju społecznego i gospodarczego? Naszym celem jest dążenie do referendum w sprawie tej inwestycji. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są już zawarte umowy przedwstępne, także umowy w sprawie budowy toru podejściowego, ale mieszkańcy oczekują możliwości wypowiedzenia się w tej sprawie i mają prawo się wypowiedzieć

Mówi pani o mieszkańcach prawobrzeżnej części miasta, którzy będą mieli terminal tuż obok siebie?

Nie rozdzielam tego w ten sposób. Patrzę całościowo na miasto. Świnoujście to przede wszystkim uzdrowisko turystyczne. Ludzie są poważnie zaniepokojeni. Ja też wywodzę się z tego środowiska turystycznego i też obawy od zawsze mną targały…

Jest pani przeciwna tej inwestycji?

Jestem sceptyczna, ponieważ jako mieszkańcy przez lata nie mieliśmy dostępu do wiedzy na temat tego, co dokładnie i jak ma zostać zrobione. Ja nie wiem, czy nie ma takich raportów, czy może są, ale się je ukrywa, bo gdyby mieszkańcy je poznali, to sprzeciw wobec planów rządu byłby jeszcze większy. Mówi nam się, że miasto będzie się rozwijało, że przyjadą nowi pracownicy. Ja się pytam: gdzie? Samo wynajęcie mieszkania kosztuje tu 5000 złotych. Nie mamy miejsca, gdzie można postawić budynki pracownicze. Wyspy mają swoje ograniczenia. Już teraz przecież tereny portowe zajmują bardzo dużą część miasta. Już teraz odczuwamy brak układu komunikacyjnego, który będzie rozpraszał ruch z gazoportu i planowanego terminalu.

Pojawiły się sugestie, że to postawienie się miasta w kwestii budowy terminalu ma na celu to, aby ugrać coś na innych polach. To dofinansowanie promów, czy otwarcie drogi Ku Morzu.

To są ważne tematy i też chcemy o nich rozmawiać. W tej chwili utrzymanie tunelu i przepraw promowych kosztuje nas 46 milionów złotych rocznie. Przy ponad czterystumilionowym budżecie jest to bardzo dużo. Chcemy, aby państwo polskie partycypowało w tych kosztach, tak jak otrzymywaliśmy subwencje do momentu otwarcia tunelu. Co do ulicy Ku Morzu, to ja może tylko powiem, że jej zamknięcie dla mieszkańców tamtej części miasta jest tym, czym byłoby zamknięcie promenady! Ludziom została zabrana naprawdę duża przestrzeń i poczucie wolności. Oni się czują oszukani i generalnie na tym polega problem. Ta ulica przecież została wybudowana przez Gaz System jako rekompensata za prowadzenie działalności i zabranie dużych terenów.

Przed wyborami wszyscy obiecywali, że ulicę otworzą. Może naprawdę powód jest poważny, że to się jednak nie dzieje?

Dziś nie jesteśmy w stanie tych obietnic wyegzekwować. Są używane argumenty o zagrożeniu, tylko my uważamy, że w XXI wieku, można znaleźć na to wszystko jakieś cywilizacyjne rozwiązania. Z przykrością muszę powiedzieć, że nasze zabiegi, starania, pisma, po prostu trafiają w próżnię. Kiedy pytamy o konkrety, to jest zasłanianie się informacjami tajnymi. W tej całej sytuacji czujemy ogromną bezsilność i mamy poczucie, że zwyczajnie nie chce nam się powiedzieć prawdy.

Najważniejszy cel na tę kadencję?

Spojrzenie na Świnoujście całościowo. Jesteśmy jedną, wspólną wyspą i zależy nam na połączeniu tego w jeden wspólny system społeczno-gospodarczy. Teraz mieszkańcy mają ogromne poczucie chaosu. Obecnie miasto nie ma swojej strategii i tworzenie jej będzie jednym z naszych priorytetów. Musimy zacząć rozmawiać o tym, jak zrekompensować mieszkańcom to wszystko, co planuje tu rząd. Mówi się, że miasto na tym skorzysta, ale przecież główna część naszego dochodu pochodzi nie z portu, a z turystyki. Nie można tego umniejszać i bagatelizować. Przedsiębiorcy, którzy płacą podatki, obawiają się, czy za kilka, kilkanaście lat, nadal będą mogli tu normalnie funkcjonować.

Najważniejsze założenie dotyczące strategii?

Do tworzenia strategii przygotowujemy się wspólnie. Będzie to strategia mieszkańców miasta, nie moja strategia, czyli musi odbyć cały proces analityczny i przede wszystkim konsultacyjny, żeby wypracować te główne kierunki rozwoju miasta. Musimy złapać równowagę i tu jest nam potrzebna też strona rządowa, żeby poznać konkrety dotyczące ich planów. Niech w końcu ktoś nam szczerze powie, na czym stoimy.

W jakim kierunku Świnoujście powinno rozwijać się, jeśli chodzi o turystykę?

Widzę Świnoujście jako markowy kurort, jako przestrzeń, która będzie bardzo dobrze zorganizowana, która będzie odpowiadała na potrzeby tych wszystkich gości, którzy tutaj do nas przyjeżdżają, głównie z Polski. Jesteśmy również otwarci na sąsiadów z Niemiec, chcielibyśmy się mocno otworzyć na Skandynawię, w naszych planach jest intensywna promocja w tym kierunku, tak samo jak na Czechy. Uważam jednocześnie, że zabudowa apartamentowa powinna zostać już zatrzymana. Mamy problem z wodą, mamy problemy komunikacyjne. To są rzeczy, na których trzeba się skupić.

Wybrała już pani swoich najbliższych współpracowników. Dlatego akurat te osoby?

Od początku miałam ogólną koncepcję tego, że chcę szerokiej współpracy, żeby włączać się w taki główny nurt podejmowania decyzji, konsultowania różnych spraw, włączać w to różne środowiska. Jako Wspólne Wyspy uzyskaliśmy najlepszy wynik w wyborach, druga była Platforma Obywatelska. Dlatego oczywiste dla mnie było, że zaproponuję współpracę osobie z tego środowiska, mówię tu o Arkadiuszu Mazepie, który jest pierwszym zastępcą do spraw inwestycyjnych. W jego przypadku liczę też na skuteczną współpracę i skracanie dystansu w rozmowach z rządem. Z kolei Roman Kucierski, drugi zastępca, jest przedstawicielem tego środowiska turystycznego. W kontekście planowanej budowy terminalu bardzo potrzebna jest tu osoba, do której to środowisko będzie miało zaufanie, która będzie w sposób wiarygodny mówiła o tym, co możemy zrobić. Jeśli mówimy o filozofii zarządzania miastem, to najważniejsze są dla mnie merytoryczne rozwiązania, fachowość w swoich dziedzinach, ale też gotowość do współpracy z osobami, które są w jakiejś opozycji. Tak naprawdę wszyscy widzimy te same problemy, tylko mamy inną wizję ich rozwiązania. W wyborach mieszkańcy pokazali, że ta wizja, którą ja reprezentuję, jest również im bliska. Zostałam po prostu wynajęta przez mieszkańców do tego, żeby być ich przedstawicielem w rozwiązywaniu problemów. Będziemy ciężko pracować, aby to osiągnąć.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński