Jest pierwsze "ognisko sklepowe" w Szczecinie. Czy chodzimy w maseczkach? Sprawdziliśmy

Bogna Skarul
Bogna Skarul

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Pojawiają się ogniska zakażeń koronawirusem w sklepach – poinformował rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Zaapelował do właścicieli sklepów, aby zwracali klientom uwagę na konieczność stosowania zasad bezpieczeństwa. Niestety, w niektórych sklepach nikt na to nie zwraca uwagi i klienci wchodzą swobodnie bez maseczek zakrywających usta i nos. Prawdopodobnie pierwsze ognisko sklepowe mamy w Szczecinie

Ognisko sklepowe w Szczecinie?

W środę wieczorem sanepid w Szczecinie poprosił o kontakt klientów sklepu meblowego. Powód? Oczywiście - koronawirus.

Czy szczecinianie chodzą w maseczkach do sklepu?

NOWE INFORMACJE:

CZYTAJ TEŻ:

CZYTAJ WIĘCEJ: Ognisko zachorowań w sklepie meblowym w Szczecinie? Pilny apel sanepidu o kontakt

W sklepach (raczej) bez maseczek

- Co z tego, że zwracam uwagę, klienci tylko, i to w najlepszym wypadku, wzruszają ramionami, a najczęściej słyszę parę nieprzyjemnych słów pod moim adresem – opowiada pani Ania, właścicielka małego sklepu na Pogodnie. - Co mam zrobić z takim klientem? A jak do sklepu wejdzie dryblas z tatuażami na rękach? Boję się! – przyznaje.

- Dawno skończyły się czasy, że do sklepu ustawiały się kolejki przed wejściem. Teraz wszyscy wchodzą na potęgę – mówi Antonii Wróbel, który codziennie chodzi do sklepu spożywczego po zakupy. – Obserwuję to na co dzień. Nie ma ani kolejek, ani nikt nie trzyma odległości w sklepie (zalecana 1,5 metra), ani nie nosi maseczek. Zgroza! A personel nie reaguje. Mówią, że to nie ich problem. Powinni zacząć karać za brak maseczek.

ZOBACZ TEŻ:

Kary za brak maseczek?

Okazuje się, że nie tylko pan Antonii jest za karami za bark odpowiedniego zachowania się w sklepie. Niedawno firma UCE Research i Syno Poland, przeprowadziła badanie na ten temat.

  • Wynika z niego, że prawie 85 proc. Polaków zgadza się z obowiązkiem noszenia maseczek w zamkniętych pomieszczeniach, jak np. sklepy.
  • Przeciwnych takiemu nakazowi jest 14 proc. ankietowanych,
  • a tylko 5,8 proc. mówi „zdecydowane nie” dla maseczek.
Trwa głosowanie...

Maseczki w zamkniętych pomieszczeniach?

"Ogniska sklepowe"

Tymczasem choć większość z nas jest za maseczkami w sklepie, spora grupa ich nie nosi.

- Weszłam do sklepu na Niebuszewie bez maseczki bo o niej zapomniałam – przyznaje się Sylwia. – Ale musiałam wyjść bo pani sprzedawczyni nie chciała mnie obsłużyć.

- Nie rozumiem takiego tłumaczenia, że zapomniałam maseczki – mówi Elwira Groj, pielęgniarka. – To dziecinne. A jeśli ja w swojej pracy w szpitalu nie założę maseczki, bo zapomniałam? – dodaje dość sarkastycznie i podpowiada: – Teraz maseczkę można kupić niemal wszędzie. Są nawet po 2-3 zł, a to nie majątek.

- Tymczasem w związku z nienoszeniem maseczek przez klientów, a też przez personel w sklepie zaczęły się pojawiać tzw. ogniska sklepowe – mówił Wojciech Andrusiewicz z Ministerstwa Zdrowia. - I to jest pytanie do właścicieli sklepów - czy chcą mieć zamknięty sklep i personel w kwarantannie? Bo jak widać apele do klientów sklepów nie docierają. Może w końcu dotrą apele do właścicieli sklepów.

ZOBACZ TEŻ:

Przypomniał też, że jeśli w sklepie zostanie wykryty przypadek koronawirusa, wówczas sanepid będzie kierował pracowników i klientów sklepu na kwarantannę.

Za brak maseczki nawet 500 zł mandatu

Kwarantanna to jedno, a mandaty i kary – drugie. Za brak maseczki można otrzymać od policji mandat w wysokości 500 zł - a w skrajnych przypadkach również grzywnę od Powiatowego Inspektora Sanitarnego, która może wynieść od 5 tys. zł do 30 tys. zł.

Jednak sami pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie mają prawa do legitymowania osób w sklepach. Klienci więc się nie obawiają Sanepidu.

Natomiast to właśnie pracownicy inspektoratów sanitarnych o wylegitymowanie klienta mogą poprosić policję. Bo przecież wchodząc do sklepu musimy zdezynfekować ręce lub założyć rękawiczki. Obowiązkowa jest również maseczka lub zasłonięcie ust i nosa – tak stanowią przepisy.

ZOBACZ TEŻ:

zachodniopomorskie
  • Zakażonych74 793
    + 550
  • Zmarło1 369
    + 21

5. miejsce pod względem liczby nowych zakażeń.

polska
  • Zakażonych:+6 919(1 450 747)
  • Zmarło:+443(34 141)
  • Wyzdrowiało:+4 595(1 197 931)
Więcej o COVID-19
Dane zaktualizowano: 20.01.2021, godz. 10:55, źródło: Ministerstwo Zdrowia

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie trzeba nosić maseczek. W rozporządzeniu jest wyraźnie zaznaczone, że ze względu na stan zdrowia nie trzeba zakładać kagańca. Zaświadczenie/orzeczenie nie jest wymagane a stan zdrowia jest tajemnica lekarską. W razie wypisania mandatu, nie przyjmuje się go (nie ma stanu wyjątkowego), a sąd oddala i nic nie trzeba płacić.

Tak wogóle możecie sobie sprawdzić pulsometrem co się dzieje przy noszeniu maseczki > 15-20 min. Dlatego lepiej nie nosić, szkoda zdrowia. Na wirusa maseczka i tak nic nie pomoże, to jak łapanie komara siatką ogrodzeniową.

M
MSC

Polecam poczytać:

https://www.dogmatykarnisty.pl/2020/05/obowiazek-zaslaniania-ust-i-nosa/

Planeta PiS... ?

Dodaj ogłoszenie