MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jedni zadowoleni, inni niezadowoleni

Maciej Janiak, 22 sierpnia 2006 r.
- Mieszkam na Reduty Ordona i kiedy autobus jeździł tamtędy było mi wygodniej, ale zmian nikomu za złe nie mam - zapewnia Marianna Konicka.
- Mieszkam na Reduty Ordona i kiedy autobus jeździł tamtędy było mi wygodniej, ale zmian nikomu za złe nie mam - zapewnia Marianna Konicka. Marcin Bielecki
Pierwszy dzień kursowania linii nr 53 i 75 przez ul. Grota-Roweckiego obył się bez blokad i protestów mieszkańców osiedla Somosierry.

Już w ubiegłym tygodniu było wiadomo, że od poniedziałku autobusy dwóch linii pojadą nie jak dotychczas przez ul. Reduty Ordona, tylko zmienioną trasą, ul. Grota-Roweckiego. Początkowo tam przeniesione miały być wszystkie autobusy jeżdżące ul. Reduty Ordona. Później podjęto decyzję, by na próbę pojechały tylko dwa. Wówczas na osiedlu Somosierry powstał komitet protestujący przeciwko takiemu rozwiązaniu. W końcu miasto, mimo gróźb blokowania ulicy, zdecydowało się na wprowadzenie zmian do końca października. Ich wprowadzanie nie obyło się bez kłopotów.

- Na przystanku "Berlinga" w zatoce były zaparkowane auta, ostatnie odjechało po godz. 12 po interwencjach policji i Straży Miejskiej - informuje Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM.

Słupki na przystankach zamontowano już w piątek. W nocy z niedzieli na poniedziałek, by nie wprowadzać zamieszania, Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego wywiesił rozkłady jazdy. Do ZDiTM dotarły też sygnały o tym, że jeden z autobusów pomylił trasę, a inne były opóźnione lub przyspieszone.

- Sprawdzimy to we wtorek, jeżeli to się potwierdzi będą nałożone kary - wyjaśnia ZDiTM.

Od wczoraj część mieszkańców Pogodna do autobusu ma dalej, inni bliżej.

- Dla nas to lepiej - ocenia Izabela Wiśniewska, która wczoraj na ul. Grota-Roweckiego wsiadała z rodziną do autobusu. - Autobusem 75 jeżdżę do pracy i tak jest mi wygodniej. Rozumiem tych, którzy mieszkają bliżej ulicy, że boją się zwiększonego ruchu.

- Dziś wszyscy mogą protestować - ocenia Marianna Konicka z ul. Reduty Ordona. - Ulice należą jednak do miasta i to ono powinno decydować, którędy jedzie autobus. Autobusy jeździć muszą, a dla wszystkich dojazdy powinny być jak najlepsze. Dla mnie teraz wygodniej nie jest, ale do nikogo pretensji o przeniesienie autobusów nie mam, choć mi pod oknami nic nie hałasowało.

Pretensje do miasta ma za to komitet protestacyjny z os. Somosierry. Jego przewodniczący, który od ponad tygodnia przebywa poza Szczecinem, nie wyklucza blokady ulicy

- Wiem o zmianach i jestem oburzony - mówi Adam Ruciński, przewodniczący komitetu. - To arogancja ze strony władz miasta. Najpierw zwrócili się do rady osiedla o opinię, a teraz nie czekając na nią zmieniają po raz kolejny swoją decyzję. Najprawdopodobniej zorganizujemy blokadę.

Z obrotu spraw cieszą się za to mieszkańcy ul. Reduty Ordona, którzy o wyrzucenie wszystkich autobusów i tirów ze swojej ulicy walczyli od lat.

- Po jednym dniu odczuwamy poprawę. Obliczyliśmy, że odeszło nam 207 kursów autobusów dziennie - wyjaśnia członek komitetu z ul reduty Ordona. - Mam nadzieję, że te autobusy już do nas nie wrócą. Czekamy na dalsze zmiany.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński