Jeden rabuś, trzy rowery

włod, 11 sierpnia 2004 r.
Trzy "górale" zginęły w nocy z terenu ośrodka wypoczynkowego w Gucowie koło Drawska Pomorskiego.

Zaalarmowani policjanci byli mocno zdenerwowani. - Jak można pozostawiać dobytek bez żadnego zabezpieczenia i nadzoru. To lekkomyślność.

Świadek zdarzenia twierdzi, ze rabuś był jeden. Tuż po północy dosiadł rower, dwa pozostałe zapakował na ramę i odjechał w siną dal. Właściciele oszacowali straty na ponad dwa tysiące złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie