MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jakie będą losy Spójni Stargard w I lidze

Grzegorz Drążek
Wiktor Grudziński (z piłką) zostaje w Spójni na kolejny sezon. Jego marzeniem jest przywrócić Stargardowi ekstraklasę.
Wiktor Grudziński (z piłką) zostaje w Spójni na kolejny sezon. Jego marzeniem jest przywrócić Stargardowi ekstraklasę.
Włodarze Spójni Stargard zapowiadają walkę o czołową ósemkę w I lidze. Kibice i sami zawodnicy chcą czegoś więcej - liczą, że dzięki zespołowej grze, będą w czołówce tabeli.

W poniedziałek władze naszego jedynaka w koszykarskiej I lidze, Spójni Stargard (chyba, że AZS Szczecin będzie mógł występować dzięki tzw. dzikiej karcie - decyzja zapadnie w połowie lipca) ogłosiły skład na nowy sezon. Dziś zastanowimy się, jakie mogą być losy Spójni na zapleczu ekstraklasy.

W nowym sezonie grę stargardzian poprowadzi doświadczony Marcin Stokłosa, a nowym egzekutorem ma być Jakub Dłoniak. Szefowie klubu mówią o awansie do ósemki, ale Wiktor Grudziński, czy Hubert Mazur nie po to pozostali w Stargardzie, by zadowolić się ósmym miejscem. Tylko czy Spójnia będzie gotowa do walki o najwyższe cele?

W porównaniu z ostatnim sezonem na pewno będzie mocniejsza w ofensywie, jest więcej zawodników grożących rzutem. Poza wspomnianymi są ograni na pierwszoligowych parkietach Łukasz Grzegorzewski i Jerzy Koszuta, którzy dopiero teraz powinni pokazać swoją wartość. W II lidze gra jest mniej poukładana, zawodnicy mniej utalentowani i dla takich graczy, czy choćby Grudzińskiego, ostatni sezon był trudny.

W I lidze obowiązuje przepis o konieczności gry przez całe spotkanie co najmniej jednego młodzieżowca. Trener Mieczysław Major ma stawiać na Pawła Polowego i Łukasza Bodycha, którzy będą wymieniać się na pozycji numer 4. W tej sytuacji klub nie szukał wzmocnień pod koszami. Tam grać będą Grudziński, Arkadiusz Soczewski i właśnie ta dwójka. Jeśli jednak pojawią się kontuzje, może być kłopot. Dlatego wydaje się, że włodarze Spójni powinni porozumieć się z Andrzejem Molendą, który nowego kontraktu nie podpisał, a mógłby pomóc w I lidze.

Siłą Spójni w nowym sezonie raczej nie będą indywidualności, a powinna być nią zespołowość. Czy będzie, to już zależy w dużym stopniu od trenera, który dla każdego musi znaleźć miejsce na parkiecie.

Może cię zainteresuje:
Zobacz misski z bliska na mmstargard.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński