Jak w filmach Barei

Michał Sarosiek, 15 grudnia 2004 r.
Odcinek jezdni łączący osiedla Zdroje z Podjuchami należy do najbardziej uciążliwych dróg w mieście. Odnotowano tam już wiele wypadków, w tym również śmiertelnych.

Blokujące autobusy

Ul. Batalionów Chłopskich posiada dwa pasy ruchu - po jednym w każdą stronę. Od niepamiętnych lat nie zmienia swoich parametrów pomimo, że korzysta z niej coraz więcej samochodów. Po ulicy prowadzi też kilka linii autobusowych.

Jezdnia nie jest jednak do tego przystosowana - nie posiada wystarczającej ilości zatoczek, na których autobusy mogłyby się zatrzymywać. Taka sytuacja powoduje, że za pojazdami ZKM tworzą się kilometrowe korki.

Samochody zmuszone są zatrzymywać się na każdym przystanku poprzedzającego je autobusu. Tylko nielicznym udaje się wyprzedzić pojazd, z uwagi na bardzo duży ruch z przeciwnej strony.

Ogromne korki

Podobnie rzecz się ma, jeśli chodzi o pojazdy MPO.

- W poniedziałki rano tu jest jak w filmie Barei - mówi pani Danuta, jeżdżąca tędy codziennie do pracy. - Wszystkie samochody stają tak jak śmieciarka - przy każdej posesji. Korek jest ogromny. W poniedziałek zawsze muszę wyjechać dużo wcześniej, by zdążyć na czas do pracy.

Śmieciarka pokonuje całą trasę w obie strony w poniedziałkowy poranek, w godzinach, kiedy ruch jest bardzo duży.

- Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego - mówi Karol Walkowiak, prezes zarządu MPO. - Robiliśmy już eksperyment puszczając pojazd w późniejszych godzinach. Okazało się, że wówczas korki tworzą się jeszcze większe, bo w tym czasie do ruchu włączają się samochody ciężarowe oraz TIR-y. Nie ma też na tej ulicy możliwości, aby śmieciarka zjeżdżała z jezdni w chwili zbierania śmieci - nie ma na to miejsca. Późnym popołudniem czy w nocy również nie możemy wywozić odpadów, bo na hałas skarżyliby się mieszkańcy. Właściwie to nie ma dobrego rozwiązania problemu - chyba, że przebudowie ulegnie ulica, na co też jednak nie bardzo jest możliwość z uwagi na blisko stojące zabudowania.

Tak czy inaczej problem jest bardzo istotny. I do włodarzy miasta należy wykazanie się pomysłowością i szybkością działania.

asp. Zenon Butkowski, biuro prasowe KMP w Szczecinie

- W 2003 roku na ul. Batalionów Chłopskich odnotowaliśmy 11 wypadków oraz 66 kolizji, w wyniku których rannych zostało 14 osób. Od początku 2004 roku zaś miało tu miejsce około 60 kolizji i 4 wypadki. Rany odniosły 3 osoby, jedna poniosła śmierć. Dużą liczbę zdarzeń spowodowali kierowcy spoza województwa.

Dla poprawienia sprawności ruchu wprowadzono na tym odcinku sygnalizację świetlną oraz ograniczenie prędkości. W niektórych miejscach były robione też zatoczki. Jesteśmy otwarci na sygnały od mieszkańców i ich propozycje, które mogą zgłaszać choćby radzie osiedla.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie