To tylko niektóre z propozycji jakie przedstawiła radna Małgorzata Jacyna-Witt oraz grupa współpracujących z nią mieszkańców określających się jako niezależny ruch miejski.

Do inicjatywy skłoniła ich analiza stanu Szczecina, która przygotowała poznańska firma Atrium. Ponad stustronicowy dokument dość szczegółowo opisuje miejsca wymagające rewitalizacji. Autorzy raportu są mocno krytyczni wobec tego, co do tej pory działo się z rewitalizacją Szczecina. Za miejsca wymagające szybkich działań naprawczych uznali centrum miasta.

Czytaj więcej: Szczecin: W jakim otoczeniu żyjemy? Dobrze nie jest. Porażka to m.in. Deptak Bogusława

- Ten raport mną wstrząsnął - mówiła radna Jacyna-Witt.

Dlatego na miejsce spotkania z dziennikarzami wybrała wnętrze kwartału między Deptakiem Bogusława a nieistniejącą już szkołą „Maciuś” przy ulicy Obrońców Stalingradu. Miejsce faktycznie robi ponur wrażenie. Część mieszkań jest mocno zdewastowanych. Na ścianach widać jeszcze resztki kafelków z łazienek po wyburzeniach. Mimo ambitnych planów, nic się tu na razie nie dzieje.

- Takich miejsc jest w Szczecinie więcej - mówi radna.

Według diagnozy Szczecin jest zdegradowany w 37 procentach, a mieszka w tych miejscach ponad 164 tys. osób.

Od teatru po mycie chodników

Według radnej podstawowym problem są pieniądze. Według niej na inwestycje w śródmieściu powinno się przeznaczyć nawet 70 procent budżetu przeznaczonego na inwestycje celowe.

- Przez ostatnie ćwierć wieku nikt nie przeciwdziałał temu, aby mieszkańcy o wyższym statusie majątkowym migrowali na obrzeża miasta - mówi Jacyna-Witt.

Proponuje, aby na ulicę Obrońców Stalingradu przenieść Teatr Współczesny.

- Ważne instytucje kulturalne powinny być w centrum miasta. Tylko w ten sposób Śródmieście będzie ważnym miejscem dla ludzi - twierdzi.

Chciałaby też zagospodarować małe powierzchnie pod „kieszonkowe parki” (skwery, place zabaw).

- Włączmy seniorów w życie miasta, stwórzmy etos lokalnych bohaterów, organizujmy na osiedlach spotkania z ciekawymi ludźmi, spotykajmy się ma osiedlowych imprezach, stare obiekty oddajmy na potrzeby drobnej działalności artystycznej - proponuje radna.

Chce też, aby miasto wspierało przedsiębiorców, którzy pomagają rozwijać miasta. Jest też za myciem chodników i wysiedleniem osób ze skrajnej patologii poza centrum i poddanie ich nadzorowi.

Władze Szczecina na razie prowadzą konsultacje społeczne dotyczące rewitalizacji. Po nich będą nowelizować plan rewitalizacji na najbliższą dekadę i zaczną szukanie pieniędzy na realizację pomysłów.

Zobacz galerię