Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin. Zepsuć święto gospodarzom [relacja live]

Łukasz Kasprzyk
Wobec kontuzji kilku pierwszoplanowych postaci zespołu, większy ciężar będzie spoczywać na barkach graczy rezerwowych oraz tych, którzy dotąd nie zabłysnęli, jak np. Patryk Małecki.
Wobec kontuzji kilku pierwszoplanowych postaci zespołu, większy ciężar będzie spoczywać na barkach graczy rezerwowych oraz tych, którzy dotąd nie zabłysnęli, jak np. Patryk Małecki. Sebastian Wołosz
W sobotę (godz. 18) w Białymstoku Jagiellonia zagra z Pogonią, mocno osłabioną przez kontuzje. Mecz ma obserwować komplet fanów na nowym obiekcie.

Podróż Pogoni miała swoje przeboje. Ze względu na mgłę drużyna nie wyleciała samolotem do Białegostoku, tylko musiała skorzystać z pociągu, co pewnie bardziej zmęczyło zawodników. W Białymstoku będzie bardzo gorąco. Piłkarze Jagiellonii są w znakomitej formie, a do tego pierwszy raz będą wspierani przez ponad 20 tysięcy kibiców.

W Białymstoku otwierają ostatnie już trybuny nowoczesnego stadionu, który zachwyca lokalną społeczność. Gracze ze Szczecina mogą tylko przecierać oczy ze zdumienia, że klub, który do niedawna był wyśmiewany za infrastrukturalne zacofanie, wreszcie nawiązuje do europejskich standardów.

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - POGOŃ SZCZECIN - RELACJA LIVE

- Wszyscy czekamy na ten mecz! - mówi obrońca Jagi Michał Pazdan. - Byliśmy w niedzielę na dniu otwartym na stadionie i widać było, jakie jest zainteresowanie. Podejrzewamy więc, że na meczu z Pogonią będzie komplet, a to jest wspaniała wiadomość.

Już raz, kiedy w Białymstoku otwierano część nowego stadionu, szczecinianie popsuli kibicom święto i wygrali 3:2.

- Chcemy się zrewanżować - deklaruje Pazdan.

A trener Pogoni daje do zrozumienia, że on żadnego święta w sobotę obchodzić nie będzie.

- Będziemy chcieli popsuć święto - mówi wprost Dariusz Wdowczyk dla klubowej telewizji.

Jagiellonia nie przegrała sześciu ostatnich spotkań (pięć w lidze i jedno w Pucharze Polski). Seria w lidze imponująca: wygrana 2:0 z Wisłą, 4:2 z Podbeskidziem, 0:0 z Górnikiem Łęczna, 1:0 z Lechem i 3:0 z Koroną.

- Doceniamy, to co zrobiła Jagiellonia, ale nie zajmujemy się tym, jak oni wypadają. Skupiamy się na tym, co my mamy zrobić, żeby przywieźć trzy punkty. Choć w Białymstoku jest fajny młody zespół, z którym trudno się gra - ocenia Dariusz Wdowczyk.

Szkoleniowiec Pogoni ma obecnie największy problem z kontuzjami, odkąd pracuje w klubie. Na mniejsze lub większe dolegliwości cierpią lub cierpieli w ostatnim czasie Marcin Robak, Łukasz Zwoliński, Adam Frączczak, Dominik Kun, Hernani, Shohei Okuno i Bruno Loureiro, Michał Walski i Michał Koj. Świeżo po rehabilitacji jest młody napastnik Filip Kozłowski.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
n

poprzedni sezon był świetny ale ten będzie porażką 2 mecze wygrane na 10 spotkań,ludzie co jest

k
kompromitują klub

Co musi się jeszcze wydarzyć,jak jeszcze się kompromitować musi Janukiewicz bo w końcu zasiadł na ławce-? Czy Pogoń nie ma rezerwowych bramkarzy-? To co wyprawia ten gość w bramce to kabaret a nie bramkarz,.Zarząd klubu jest ślepy-? Pogoń okres przerwy jak widać po grze i składzie odbił się czkawką-chyli się ku upadkowi.

ż
żenada kompromitacja

Kompromitacji ciąg dalszy.Niestety to nie jest zespół-to zlepek przypadkowo zestawionych ze sobą kopaczy.Janukiewicz notuje kolejny żenujący występ

Dodaj ogłoszenie