reklama

Jabłka ratują nasze dzieci, wyrzućmy chipsy ze szkolnych sklepików

af
Klasa 2b ze Szkoły Podstawowej nr 14 podczas "Tygodnia Jabłka".
Klasa 2b ze Szkoły Podstawowej nr 14 podczas "Tygodnia Jabłka". Marcin Bielecki
W całym województwie przez dziewięć tygodni w semestrze uczniowie z 402 podstawówek dostają owoce dwa razy w tygodniu. Te zdrowe smakołyki zwiększają odporność, zapobiegają otyłości i chronią przed chorobami.

Z danych przedstawionych na konferencji pt. "Owoce w szkole" wynika, że spośród przebadanych 7,5 tys. uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych około 600 ma nadwagę a 115 jest otyłych. Co trzeci uczeń ma wady postawy. Ból, ograniczenie ruchu z powodu wady postawy i błędy żywieniowe, to najkrótsza droga do dodatkowych kilogramów.

Dlatego tak ważne jest zachęcanie do zdrowego odżywiania i włączenie do diety owoców i warzyw oraz zracjonalizowanie produktów dostępnych w szkolnych sklepikach. Niestety, rzadko można tam znaleźć kanapki z ciemnego pieczywa bez majonezu czy soki warzywne oraz musli. Królują za to słodkie rogale, ciastka, chipsy, kolorowe napoje, słone paluszki

Udowodniono, że owoce, szczególnie jabłka, zapobiegają chorobom niezakaźnym, podnoszą odporność, zmniejszają objawy w przewlekłych stanach zapalnych, zmniejszają ryzyko zakażeń górnych dróg oddechowych, łagodzą objawy trądzikowe.

Placówki oprócz programu same organizują także "zdrowotne akcje". Szkoła Podstawowa nr 14, w której odbywała się konferencja od kilku lat nosi tytuł "Szkoły promującej zdrowie". W ramach tego programu zorganizowano w niej "Tydzień Jabłka".

Celem było propagowanie zdrowego i racjonalnego odżywiania się. Do akcji włączyli się uczniowie i wszyscy pracownicy szkoły.

- W klasach przeprowadzono pogadanki na temat wartości odżywczych tych owoców - mówi Joanna Nawalany, nauczyciel nauczania początkowego. - Jabłko pojawiło się na języku polskim, matematyce czy zajęciach plastycznych. Na przerwach rozdawano jabłka otrzymane od rodziców, były pyszne ciasta i wyśmienite szkolne obiady zainspirowane jabłkami. Gospodarstwo rolne z Kołbaskowa ofiarowało uczniom soki jabłkowe. Podobną akcję planujemy wiosną. Będzie to "Dzień Marchewki".

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mimka

Ja kupuje gotowe chipsy...jabłkowe:) Crispy maja cała serie dla dzieci - moja mała to lubi

m
mama

...jak dziecko nie kupi w sklepiku szkolnym chipsów to kupi po drodze do domu w innym sklepie i koło sie zamyka ..lub rodzic,wujek babcia itp kupi na zakupach... po co w sklepiku dziecko ma PŁACIĆ za owoce lub soki jak dostaje 2 razy w tygodniu za darmo w szkole za unijne pieniądze a dodatkowo dostaja jeszcze MLEKO wiec pytam czy dzieci kupia w sklepiku to co mają ZA DARMO ... jestem ciekawa czy wszystkie MAMUŚKI daja swoim pociecha w domu CHLEBEK RAZOWY,JOGURTY,OWOCE,WODE,EKOLOGICZNE OBIADKI ITP...kogo na to stać jak wszystko DROŻEJE

P
PlOTR
Nie bronię chipsów, ale jabłka wcale nie lepsze. Wszystko byle najtańsze, marketowe ścierwo, pryskane czym się tylko da najpierw w walce ze szkodnikami, które dawno wymarły w rejonach sadów od tej ilości chemii, a potem żeby dłużej było "świeże". Jeden pies więc, co dziecko zje w takim wypadku. Dotyczy to wszelkich owoców i warzyw dla marketów, sieci handlowych, mniejszych i większych oraz nierzadko u lokalnych kupców zaopatrujących się w Selgrosach, makrach i innych tego typu.

Ba, teraz to nawet na działkach się "pryska"
P
Paweł

Nie bronię chipsów, ale jabłka wcale nie lepsze. Wszystko byle najtańsze, marketowe ścierwo, pryskane czym się tylko da najpierw w walce ze szkodnikami, które dawno wymarły w rejonach sadów od tej ilości chemii, a potem żeby dłużej było "świeże". Jeden pies więc, co dziecko zje w takim wypadku. Dotyczy to wszelkich owoców i warzyw dla marketów, sieci handlowych, mniejszych i większych oraz nierzadko u lokalnych kupców zaopatrujących się w Selgrosach, makrach i innych tego typu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3