Interes pracodawców

Monika Stefanek, 30 września 2004 r.
Urząd Pracy z nazwy ma być instytucją, która pomaga bezrobotnym w znalezieniu pracy. Szukający zajęcia twierdzą, że nie zawsze tak jest.
Urząd Pracy z nazwy ma być instytucją, która pomaga bezrobotnym w znalezieniu pracy. Szukający zajęcia twierdzą, że nie zawsze tak jest. Marcin Bielecki
- Powiatowy Urząd Pracy dba bardziej o interesy pracodawców, niż bezrobotnych - skarży się pozostający bez pracy szczecinianin.

- Żona nie może uzyskać informacji o ofercie pracy dla małżonka. Czy to znaczy, że do urzędu mamy za każdym razem chodzić z całymi rodzinami? Chyba tylko po to, żeby podnieść im frekwencję.

Powiatowy Urząd Pracy w Szczecinie tylko na wyraźne życzenie pracodawców podaje numer telefonu firmy, która szuka pracownika. Bezrobotni niemal za każdym razem muszą osobiście stawiać się w firmie, mimo że często nie mają pieniędzy na dojazdy.

Z prośbą o interwencję zwróciło się do redakcji "Głosu" bezrobotne małżeństwo (dane do naszej wiadomości). Oboje są zarejestrowani w Powiatowym Urzędzie Pracy w Szczecinie.

- Zarówno ja, jak i moja żona odwiedzamy urząd raz w tygodniu i jesteśmy zaskakiwani zmianami, które następują podczas kolejnych odwiedzin - stwierdza bezrobotny.

Małżeństwo nie zawsze wybiera się do urzędu razem.

- Kiedy żona wybierze się sama, nie może uzyskać informacji o ofercie pracy dla mnie - skarży się mężczyzna. - Pewnie w urzędzie myślą, cóż ona może wiedzieć o kwalifikacjach zawodowych współmałżonka. Pracownik urzędu pracy zadaje żonie pytanie: Czy ta oferta jest dla pani?

Dla kogo te ustalenia?

Istnienie takiej procedury potwierdzono nam w dziale pośrednictwa pracy PUP w Szczecinie.

- Zgodnie z ustaleniami pani dyrektor, informacje udostępniane są tylko osobom zainteresowanym - informuje Edyta Ślęzak z PUP. - Ma to na celu wyrównanie szans między bezrobotnymi. Czasem od razu musimy sprawdzić kwalifikacje, żeby nie dochodziło do nieprzyjemnych sytuacji na linii pracodawca - kandydat do pracy.

To nie jedyna rzecz, na którą skarżą się bezrobotni zarejestrowani w Powiatowym Urzędzie Pracy w Szczecinie. Pracownice urzędu bardzo rzadko podają numery telefonów do firm oferujących pracę. Tymczasem dla wielu bezrobotnych kupno biletów komunikacji miejskiej to spory wydatek.

- Z oferty pracy nie zawsze jednoznacznie wynika, kogo firma poszukuje - mówi nasz Czytelnik. - A tu trzeba udać się osobiście do miejsca ewentualnego zatrudnienia.

WUP może inaczej

Telefonów nie ma też podanych na stronie internetowej, na której PUP umieszcza oferty pracy. O dziwo, pełną informację o pracodawcy podaje na swoich stronach internetowych Wojewódzki Urząd Pracy.

- Telefony podajemy tylko na wyraźne życzenie pracodawców - tłumaczy Edyta Ślęzak z PUP. - Zdarzało się, gdy udzielaliśmy takich informacji bez wiedzy pracodawców, że otrzymywaliśmy skargi o tym, że telefony się urywają albo skrzynka telefonu się zapchała. Zdaję sobie kłopot, że dojazd może być dość kłopotliwy dla bezrobotnych, ale takie mamy ustalone zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie