reklama

Hiszpan kupił budynek przy Mariackiej za 6 mln i rozpłynął się w powietrzu

Andrzej Kus / jajZaktualizowano 
Mieszkańcy okolicy nie wiedzą, co stanie się z budynkiem. - Nie wiem w ogóle po co ten blok jeszcze tu stoi - mówi Anna Nowak. - Powybijane szyby i miejsce zbiórki kloszardów.
Mieszkańcy okolicy nie wiedzą, co stanie się z budynkiem. - Nie wiem w ogóle po co ten blok jeszcze tu stoi - mówi Anna Nowak. - Powybijane szyby i miejsce zbiórki kloszardów. Fot. Adam Słomski
Nieruchomość przy ulicy Mariackiej 6-8 w Szczecinie miała zostać wyburzona. Miejsce przeznaczono na biurowiec. W sprawie nic się nie dzieje, a budynek stoi pusty i tylko niszczeje.

- Miasto sprzedało tę posesję Hiszpanowi, który w tym miejscu wybudować miał piękny apartamentowiec - opowiada pan Zdzisław. - Nabywca jednak zniknął i nie rozpoczęto nawet rozbiórki budynku. Obecnie jest systematycznie dewastowany i okradany, zniszczono dach, powyrywano rynny i okapy. Teraz zabrano się za wykręcanie grzejników!

Budynek rzeczywiście jest słabo zabezpieczony. Ma pootwierane okna i powybijane szyby. Nie jest problemem dostać się do środka. Szkło jest rozsypane od strony podwórka, jak i ulicy.

Skontaktowaliśmy się z magistratem w celu ustalenia, do kogo należy teren. Okazuje się, że nieruchomość przy ulicy Mariackiej 6,8 została oddana w użytkowanie wieczyste. Miejsce przeznaczono na biurowiec.

- 27 listopada 2007 roku spółka "Inco-Veritas" sprzedała nieruchomość spółce "Vertice Promotora Actual Polska" - informuje Tomasz Klek z magistratu. - Inspektorzy nadzoru budowlanego dokonali oględzin budynku 1 czerwca tego roku. Jest nieużytkowany. W trakcie oględzin ustalono, że wejścia do budynku są zaplombowane. Od strony podwórza rzeczywiście jednak wybito szyby.

Tomasz Klek tłumaczy, że za stan techniczny tego budynku, zgodnie z prawem budowlanym, odpowiada jego właściciel. Na nim spoczywają wszystkie obowiązki związane z utrzymaniem obiektu.

- Wieczysty użytkownik - spółka z o. o. Vertice Promotora Actual Polska nie ma już siedziby w naszym mieście. Na razie nie udało nam się ustalić nowej. Wciąż próbujemy to zrobić - podsumowuje Klek.

Prezesem spółki jest Louis Lloret-Gual. Hiszpan zapowiadał wielką inwestycję za 30 milionów złotych. Budynek miał być rozebrany, a w tym miejscu miał powstać nowoczesny biurowiec. Było już pozwolenie na budowę, ale w tym miejscu ślad się urywa. Nikt nie potrafi skontaktować z jakimkolwiek przedstawicielem spółki.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
Frasio
Czytajcie ze ZROZUMIENIEM. Miasto zawarło umowę z firmą z POLSKI, a wyszukana firma to firma hiszapńska. Pomimo podobnej nazwy są to dwa różne podmioty, jak widzę dla niektórych nie ma to większego znaczenia ... idąc tym tokiem rozumowania nie ma większej różnicy krzesła barowego od krzesła elektrycznego ...

A co na ktorymś z nich się nie siedzi?gdyby było inaczej nikt nie nazwałby ich krzesłami
P
Paweł
Czytajcie ze ZROZUMIENIEM. Miasto zawarło umowę z firmą z POLSKI, a wyszukana firma to firma hiszapńska. Pomimo podobnej nazwy są to dwa różne podmioty, jak widzę dla niektórych nie ma to większego znaczenia ... idąc tym tokiem rozumowania nie ma większej różnicy krzesła barowego od krzesła elektrycznego ...

A to tak trudno zadzwonić do firmy-matki i dowiedzieć się, co się dzieje z ich firmą córką? Może poprzez nich spróbowac wyjasnić sytuację? Ale powody są dwa: wyczerpie się limit rozmów telefonicznych i już na pierdoły z koleżaneczkami nie wystarczy; trzeba znać hiszpański lub angielski, a tego to już na pewno nie można się po urzędasach spodziewać. PS. Wiecie, że w przedszkolach wprowadza się pilotażowo obowiązkowy...hiszpański? Rozumiem angielski, niemiecki, nawet rosyjski bym zrozumiał, ale hiszpański? Ktoś wziął-dostał w łapę, czy już tak Hiszpanie chca inwestować w Szczecinie, że stanie się drugim Madrytem? Po tym co ci ludzie wyprawiają w mieście, więcej z żadnym Hiszpanem bym nie rozmawiał.
c
czytelnik

Czytajcie ze ZROZUMIENIEM. Miasto zawarło umowę z firmą z POLSKI, a wyszukana firma to firma hiszapńska. Pomimo podobnej nazwy są to dwa różne podmioty, jak widzę dla niektórych nie ma to większego znaczenia ... idąc tym tokiem rozumowania nie ma większej różnicy krzesła barowego od krzesła elektrycznego ...

A
Andrew

.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3