MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Historia powodzi w Dolinie Dolnej Odry

Andrzej Kordylasiński [email protected]
Tak w marcu 1940 roku wysoko sięgała woda w Cedyni. Na zdjęciu dzisiejsza ulica Świerczewskiego z pocztą przy ul Żymierskiego w tle.
Tak w marcu 1940 roku wysoko sięgała woda w Cedyni. Na zdjęciu dzisiejsza ulica Świerczewskiego z pocztą przy ul Żymierskiego w tle. Fot. Archiwum
Powodzie w Dolinie Dolnej Odry są przewidywalne i niestety często sami jesteśmy winni podtopieniom. Tak bynajmniej wynika z historii tej rzeki i nieskutecznych działań od dwóch i pół wieku.

Odra

Odra

Według nowych teorii to rzeka, która powstała jeszcze przed zlodowaceniem. Pra-Odra płynęła już na północ 26 tys. lat temu. Odra to rzeka, która kształtowała swoje koryto po ostatnim zlodowaceniu czyli 15 tys. lat temu. Ponad 6 tys. lat temu w dolinę do okolic dzisiejszej Cedyni wdarło się morze znacznie skracając rzekę. Swoje źródła ma Odra w Sudetach po czeskiej stronie. Po 112 km osiąga granicę polską. Całkowita jej dzisiejsza długość wynosi 854 km.

Ludzie w Dolinie Dolej Odry zachowują się niezwykle spokojnie. Na wpół zalanych podwórkach znajdują się maszyny, samochody, a w domach cały dobytek. Skąd nasi mieszkańcy wiedzą, że do nich woda nie dojdzie? Pamiętają o powodzi z 1997 roku. A tegoroczna fala kulminacyjne jest niższa od tej sprzed trzynastu lat.

Taka uroda tej rzeki, że co jakiś czas wychodzi ze swych brzegów i powiększa się. Mimo to od najdawniejszych czasów stanowiła niezwykle dobry obszar na zasiedlenia. Z czasem ludzie zapominali jak potrafi być groźna i zbliżali się na niebezpieczną odległość, zakładając osady w dolinach. To powoduje, że rzeka czyni olbrzymie spustoszenia. Tak było trzynaście lat temu, tak dzieje się i obecnie.

Człowiek ingeruje w procesy przyrodnicze, przyczyniając się do powodzi. Wzdłuż rzeki człowiek wyciął lasy, osuszył rozległe tereny. A właśnie lasy potrafiły zatrzymać duże ilości wody. Wcześniej system korzeniowy roślinności brzegowej stabilizował rzekę. Płynęła ona wieloma korytami, ale były one w miarę stabilne. Pod Cedynią pojawia się Megielnica, a np. pod Gryfinem Regalica.

Zaczął Fryderyk II
Naturalny układ koryt uległ zmianom dopiero po ingerencji człowieka. Największych z nich dokonano z rozkazu króla Fryderyka II w XVIII w. Wtedy to nad Odrą ruszyły największe prace hydrotechniczne w historii rzeki. Celem tego przedsięwzięcia było osuszenie terenów nad rzeką i przeznaczenie ich do celów rolniczych.

W 1747 roku Fryderyk II zaczął budowę kanału między dzisiejszym polskim Osinowem Dolnym a Gozdowicami. Kanał miał 20,3 km. Król sprowadził specjalistów z Holandii, którzy mieli doświadczenie w pracach na terenach poniżej poziomu wody. Skrócono bieg rzeki o 25 km. 2 lipca 1753 roku Odrę skierowano do nowego kanału - koryta. Nazwano go Nową Odrą. Osuszenie Odebruchu to niezwykłe jak na ówczesne czasy osiągnięcie inżynieryjno-techniczne. Dziś protestowaliby ekolodzy na całym świecie. Do takiej katastrofy ekologicznej nikt by dzisiaj nie dopuścił. A Fryderykowi chodziło o "zdobycie nowej prowincji". Zrobił to tym razem bez wojny. Powstał teren długości ok. 60 km, szerokości ok. 10 km. Nazwano go Oderbruch - Przełom Odry.

Osadnictwo było możliwe dzięki regulacji biegu rzeki poprzez budowę kanałów i śluz oraz osuszaniu mokradeł nad Odrą. Później kontynuowano pozyskiwanie rozległych polderów pod uprawę. W XIX w. klasyczna hydrotechnika polegała na budowaniu wałów. Walczono z ujarzmieniem rzeki kilkadziesiąt lat. Udało się to dopiero w 1860 r. Wtedy m.in. powstał suchy polder zwany Cedyńskim. Powstały także poldery Lunow, Criewen Schwedt, Widuchowski, Marwicki, Gryfiński, Żabnicki i Żydowiecki.

Dolina Dolnej Odry

Dolina Dolnej Odry

Ciągnie się od Kostrzyna przez prawie 150 km do Zalewu Szczecińskiego. Jest płaska i szeroka od 8 do 18 km. Strome krawędzie mają 50 czy nawet 80 m n.p. m. Dolina należy do tzw. przełomowych. Poprzecinana jest bowiem pasmem wzgórz morenowych. Niegdyś naturalne poldery odgrodzono od rzeki wałami.

Domy na polderze
Na Polderze Cedyńskim pojawiła się wkrótce zabudowa. Dziś przerwanie wału cedyńskiego wiązałaby się z koniecznością ewakuacji kilkuset ludzi. Trzecia część mieszkańców Cedyni mieszka na terenie zalewowym. Na polderze usytuowana jest też oczyszczalnia ścieków. A teren ten był zalewany kilkakrotnie w ciągu ostatniego stulecia. Wysoki stan Odry zanotowano w listopadzie 1930 r. Polder Cedyński zalany był w marcu 1940 r. Gdy pod koniec wojny naziści wycofywali się z okolic Cedyni świadomie przerwali wał, aby uzyskać teren trudny do sforsowania. Po wojnie wał został odbudowany.

Kolejny wysoki stan na Odrze i podtopienia w różnych miejscach dolnej Odry odnotowano w 1947 r. Zalało wtedy m.in. Oderbruch. Wielokrotnie dochodziło do krótkotrwałych podwyższonych stanów na Odrze wskutek schodzenia lodów. Tak było m.in. w 1953 czy w 1982 roku.

Największe doświadczenie zdobyliśmy jednak w 1997 r. Wtedy dowiedzieliśmy się do jakich poziomów może dojść Odra. Przerwała ona wtedy w wielu miejscach wały i wyhamowała dopiero w swoim dolnym biegu. Spłaszczyła się na polderach w okolicy Schwedt i na Międzyodrzu.

Takich terenów zalewowych brakuje powyżej Krajnika Dolnego. Jedna rzecz to tworzyć tereny zalewowe, a druga to konserwować wały. Tutaj, jak wykazały ostatnie dni, doszło do zaniedbań. Te w okolicach Cedyni zostały w ostatnim czasie unowocześnione. Inaczej się ma to w miejscach gdzie nie modernizowano umocnień. Zwłaszcza na tych odcinkach gdzie wały niszczyły bobry, piżmaki i lisy, które kopały w nich jamy.

Specjaliści z Wojewódzkiego Zarządu Gospodarki Wodnej twierdzą, że rzeka powinna być też pogłębiana. To nawet nie jest tak, że nie ma na to pieniędzy. Prace przy nabrzeżach nie są uzgodnione z jednostkami odpowiedzialnymi za ochronę tych cennych przyrodniczo terenów. Po niemieckiej stronie mamy park narodowy, a po naszej Cedyński Park Krajobrazowy i Dolinę Dolnej Odry. Do tego dochodzą tereny Natury 2000.

Powodzie w Dolinie Dolnej Odry nie są ani nieprzewidywalne, ani wyjątkowe. Z każdej, również obecnej, powinniśmy wyciągnąć wnioski.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński