Historia Pomorza. Piotr Zaremba - pierwszy prezydent Szczecina

Marek Rudnicki
Marek Rudnicki
Piotr Zaremba z żoną Barbarą
Piotr Zaremba z żoną Barbarą Archiwum
Urodził się 10 czerwca 1910 r. w Heidelbergu. Pochodził ze starej, bardzo ciekawej, szlacheckiej rodziny. Jego matka, Nadzieja Jadwiga von Herwarth, była Niemką, natomiast ojciec Konrad, herbu Zaremba, był Polakiem.

Jego matka, Nadzieja Jadwiga von Herwarth, była Niemką, natomiast ojciec Konrad, herbu Zaremba, był Polakiem.
Ojciec służbę w armii carskiej ukończył w stopniu pułkownika. Miał dwóch synów: Piotra i Pawła (te imiona powtarzają się w rodzinie dosyć często). Paweł był generałem i jako dowódca 309. pułku piechoty zginął w kampanii rumuńskiej w 1915 r. Drugi syn, Piotr (ojciec Piotra Zaremby, późniejszego prezydenta Szczecina), przed pierwszą wojną światową wystąpił z wojska i został dyrektorem banku w Moskwie. W 1918 r. wspólnie z generałem Józefem Hallerem i innymi Polakami wsiedli w Murmańsku na kontrtorpedowiec, który płynął do Wielkiej Brytanii. Pełnił funkcję adiutanta gen.Hallera i jego osobistego sekretarza. Do Polski wrócił w 1919 r. ze słynną hallerowską Armią Błękitną. Brał udział w wojnie bolszewickiej, gdzie został trzykrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych i dosłużył się stopnia pułkownika. Po przewrocie majowym w 1926 r. został oddelegowany do komendy uzupełnień w Poznaniu. Zmarł w marcu 1939 roku.

Późniejszy prezydent Szczecina Piotr Zaremba studiował we Lwowie na Wydziale Inżynierii Lądowej i Wodnej Politechniki Lwowskiej. Pracował w Poznaniu, gdzie 1 września 1939 r. został zastępcą komendanta obrony przeciwlotniczej. W czasie wojny pracował jako zwykły robotnik w Zarządzie Zieleni Miejskiej, a jednocześnie jako planista w niemieckiej firmie budowlanej. Współpracował z Armią Krajową, wykorzystując służbowe wyjazdy do Niemiec. Prowadził m.in. studia dotyczące przejęcia przez Polskę ujścia Odry ze Szczecinem. Te prace wywiadowcze przydały się bardzo, gdy ppłk. Leonard Borkowicz zaangażował go jeszcze przed zakończeniem wojny do działań nad przejęciem Szczecina i terenów ujścia Odry. 28 marca 1945 r. otrzymał nominację na delegata Biura Odbudowy i Planowania przy Prezydium Rady Ministrów na rejon Pomorza Szczecińskiego. Będąc w Poznaniu, 27 kwietnia usłyszał komunikat Radzieckiego Biura Informacyjnego na placu Wyspiańskiego o zdobyciu przez Armię Czerwoną Szczecina. Poszedł do biura Borkowicza, gdzie w jego zastępstwie przyjmował kpt. Wiktor Jaśkiewicz. To on zaproponował Zarembie objęcie stanowiska prezydenta Szczecina. 28 kwietnia był już w Pile wraz z pierwszym nominowanym Pełnomocnikiem Rządu na okręg Pomorze Zachodnie, Aleksandrem Kaczocha – Józefskim. W trakcie Kaczocha dostał nominację na stanowisko wiceministra administracji publicznej, a przewodniczący Krajowej Rady Narodowej, Bolesław Bierut mianował nowego pełnomocnika rządu na Pomorze Zachodnie Leonarda Borkowicza.

28 kwietnia Zaremba był już w Szczecinie. Tego samego dnia formalnie przejął z rąk radzieckiego komendanta wojennego miasta Szczecina władzę cywilną i administracyjną. Funkcje prezydenta Szczecina pełnił do 7 czerwca 1950 r.
Pierwszy dzień pobytu w mieście tak opisywał: „Nikt z nas wówczas jeszcze nie wiedział, że Niemcy nie wycofali wszystkich swych oddziałów, pozostawiając grupy niszczycielskie dla podpalenia miasta oraz dla dalszego niszczenia portu [O tym jeszcze nie wiedzieliśmy w dniu 28 kwietnia, gdy zbliżaliśmy się do przepraw odrzańskich [...].

Niemcy sami ogołocili Szczecin z ludności i że porzucone przez nich miasto jest niemal całkowicie puste. Przejechawszy mostem pontonowym przez Odrę wschodnią, wjechaliśmy na najcięższy odcinek drogi. Czytam w swych notatkach: Po prawej stronie wysoki nasyp kolejowy, po lewej mokradła i ciągłe ostrzeżenia – MINY. Droga wiedzie przez koleiny wyżłobione w grząskim gruncie; auta posuwają się wolno jedno za drugim, bezustannym trąbieniem popędzając poprzedników. [Jako groźne ostrzeżenie leżą w błocie szczątki ciężarówki, która najechała na minę. Poprzez przerzucone przez tory kłody, przez perony lokalnego dworca Gumieńce, wjechaliśmy na ulicę Mieszka I. Jakże pomocny był nam wówczas ów plan miasta, wydarty z niemieckiej encyklopedii! [Minąwszy tory dworca Turzyn wjechaliśmy do śródmieścia szeroką i pustą trasą ulicy Krzywoustego. Te nazwy, dziś tak bardzo związane ze Szczecinem, wówczas jeszcze nie istniały na planie. W pierwszym swym raporcie urzędowym z dnia 28 kwietnia używałem innych oznaczeń pisząc, że jechaliśmy od dworca wschodniej kolei obwodowej przy Torneystrasse, po czym wprost do śródmieścia przez Hohenzollernstrasse, przez Parade Platz... Na pierwszym piętrze, w pokoju bez drzwi i mebli, ale o dziwo z całymi szybami w oknach, spotkał nas nowo mianowany komendant miasta Szczecina. Był nim pułkownik Aleksander Aleksandrowicz Fiedotow, w Armii Czerwonej od 1918 roku, piętnaście lat dowódca pułku, od roku dowódca dywizji. Podobnie jak i my jest w Szczecinie dopiero od kilku godzin. Posiada już meldunki, że w mieście znajdują się luźne grupy Polaków, uwolnionych onegdaj z sąsiednich obozów. Był on już powiadomiony o naszym przybyciu; oczekiwał jednak nie cywila z oficerem, ale całej dobrze wyposażonej ekipy, a zwłaszcza silnego oddziału milicji, kilku plutonów straży pożarnej oraz grup fachowców do obejmowania urządzeń komunalnych.

[...] Oświadczam mu oficjalnie, że od tej chwili, czyli od 28 kwietnia 1945 roku, godzina 14.15 – władzę cywilną w Szczecinie obejmują władze polskie, działające w imieniu pełnomocnika rządu na okręg Pomorza Zachodniego. Jestem tu ich reprezentantem, uprawnionym do dalszego działania. Przedstawiam swoje pisma uwierzytelniające. Po tej lustracji miasta wrócili ponownie do Piły, gdzie 29 kwietnia Zaremba otrzymał potwierdzenie nominacji na prezydenta Szczecina oraz pierwszą legitymację służbową. 30 kwietnia ponownie był w Szczecinie, gdzie nad budynkiem Urzędu Pełnomocnika Rządu zatknięto polską flagę. Kilka dni później, w nocy z 4 na 5 maja przybyła do Szczecina z Poznania pierwsza duża grupa osadników.

Przed nami rekordowa waloryzacja emerytur

Wideo

Materiał oryginalny: Historia Pomorza. Piotr Zaremba - pierwszy prezydent Szczecina - Głos Koszaliński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3