Handluję jedzeniem, nie narkotykami - zapewnia stargardzianin, zatrzymany przez antyterrorystów

Emila Chanczewska
Stoją! Stargard - dyskusje
Stargardzianin ma postawiony zarzut udzielania marihuany w 2018 roku, co miało być stałym źródłem jego dochodu. Nieznany mu mężczyzna zeznał, że siedmiokrotnie kupował od niego po 10 g "trawki", że podejrzany miał też w swoim samochodzie - czarnym BMW - pistolet. Podejrzany wszystkiemu zaprzecza.

Na naszym lotnisku doszło dziś do zatrzymania przez Centralne Biuro Śledcze Policji! Zatrzymany jest mężczyzna, kierowca stargardzkiego lokalu gastronomicznego! - taka informacja znalazła się wczoraj, na facebookowej grupie Stoją! Stargard - dyskusje.

Ustaliliśmy, co tam się stało...

Wyłącz samochód! Wysiadaj! Ręce do góry! - usłyszał od policjantów mężczyzna, zatrzymany wczoraj po godzinie 12, na terenie byłego lotniska w Kluczewie, gdy zawiózł zamówione w swoim lokalu jedzenie do jednej z tamtejszych firm. Jeden z funkcjonariuszy rozbił karabinem przednią szybę w jego małym, osobowym aucie.

Jak się okazuje, w czwartkowym zatrzymaniu udział brało nie CBŚP, ale policjanci z KMP Szczecin oraz antyterroryści z KWP Szczecin. Pod zarzutem handlu marihuaną zatrzymany został szef jednego ze stargardzkich lokali gastronomicznych. Zrewidowane zostało jego mieszkanie, piwnica, lokal, który prowadzi, a także mieszkanie bliskiej mu osoby. Po zeznaniach złożonych w szczecińskiej prokuraturze został wypuszczony. Ma zastosowany policyjny dozór i poręczenie majątkowe (10 tys. zł). Zabrane mu zostały telefony, prywatny, służbowy.

- Potwierdzam udział policjantów z wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie, w czwartkowym zatrzymaniu na terenie Stargardu - mówi sierż. szt. Paweł Pankau, oficer prasowy KMP Szczecin. - Natomiast Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji w Szczecinie podlega Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

ZOBACZ TEŻ:

Sprawę mieszkańca Stargardu nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

- Prokuratura nadzoruje śledztwo, w toku którego wczoraj zatrzymano jedną osobę - mężczyznę - mówi Ewa Obarek z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - Prokurator po wykonaniu czynności procesowych z udziałem zatrzymanego, zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze.

Z naszych informacji wynika, że stargardzianin ma postawiony zarzut udzielania marihuany w 2018 roku, co miało być stałym źródłem jego dochodu. Nieznany mu mężczyzna zeznał, że siedmiokrotnie kupował od niego po 10 g "trawki", że podejrzany miał też w swoim samochodzie - czarnym BMW - pistolet.

- Nie sprzedawałem narkotyków, nie jeździłem czarnym BMW, a strzelam tylko na strzelnicy, dla relaksu - mówi szef stargardzkiego lokalu. - W 2016 roku postanowiłem, że będę już żyć legalnie, przeszedłem na "jasną stronę mocy". Przeszłość jednak mści się na mnie. Ma to związek z dużą sprawą sądową, która toczy się od dłuższego czasu. Obecnie jest w sądzie apelacyjnym i w tym roku powinna się zakończyć. Niestety, takie są przepisy, że na podstawie czyiś zeznań dochodzi do takich sytuacji. To już druga taka próba zdyskredytowania mnie. W ubiegłym roku osoby, związane z tą całą sytuacją, wybiły szybę w lokalu. Nie chciałbym, żeby znów ucierpiał na tym mój lokal. Nie chcę, by moja przeszłość rzutowała na obecne życie...


POLECAMY RÓWNIEŻ: Polska mafia w latach 90. Luksusowe życie mafijnych bossów i gangsterów w Polsce [PRYWATNE ZDJĘCIA]

Drogie samochody, luksusowe rezydencje i niewyobrażalne bogactwo zdobyte dzięki haraczom, przemytowi narkotyków i korumpowaniu polityków. W latach 90. byli królami życia. Kulisy życia gangsterów ujawnił na zdjęciach Jarosław S. pseudonim Masa, jeden z kluczowych świadków w procesach Pruszkowa. Zdjęcia wykorzystane za zgodą Jarosława S. Obejrzyjcie kulisy życia polskiej mafii. WIĘCEJ ZDJĘĆ >>> TUTAJ

Oto polska mafia w latach 90. Luksusowe życie mafijnych boss...

Nie ma chyba bandyty, który nie miałby swojego pseudonimu. Niektóre brzmią groźnie, inne intrygująco, a jeszcze inne śmiesznie. Przestępcy są z nich chyba dumni, bo do protokołu przesłuchania zawsze podają jak na nich wołają koledzy. Często pseudonimy pochodzą od nazwiska, ale nie zawsze. Oto przegląd pseudonimów przestępców z naszego regionu.Zobacz więcej >>>

Oczko, Scarface... Skąd się biorą pseudonimy przestępców? [ZDJĘCIA]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Konkurencja nie śpi. Dziwnym trafem świadkiem całej sytuacji był koleś z grupy Stoją Stargard, którzy wożą fast foody ze stargardzkich lokali. Mieszkam po sąsiedzku z właścicielem tego lokalu i wiem, że nigdy nie miał BMW ani nie jeździł takowym. Na jego miejscu żądałbym odszkodowania od policji, bo na takie lipne zgłoszenie każdego z nas można oczernić i zrujnować życie.

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie