Handlowali nielegalnymi papierosami. Teraz odpowiedzą za przestępstwa

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
pixabay
Na ławie oskarżonych zasiądzie ośmiu członków zorganizowanej grupy przestępczej. Odpowiedzą za przestępstwa skarbowe oraz handel podrobionymi, nielegalnie wytworzonymi papierosami. Do Skarbu Państwa nie oddali ok. 1,6 mln zł.

Śledztwo prowadził Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie wspólnie z Centralnym Biurem Śledczym Policji.

Na czele grupy stał Remigiusza M. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia. Przebywają w areszcie.

Postępowanie to jeden z wątków obszernego śledztwa dotyczącego działalności zorganizowanych grup przestępczych na terenie województwa zachodniopomorskiego.

- W jego toku zidentyfikowano grupę działającą nie tylko na terenie województwa zachodniopomorskiego, ale i lubuskiego oraz łódzkiego, zajmującą się nielegalnym handlem wyrobami tytoniowymi - twierdzi prokuratura.

Członkowie grupy kupowali nielegalnie susz, który następnie cięli i produkowali z niego papierosy. Pakowali je w paczki oznaczone podrobionymi znakami towarowymi znanych marek. Gotowe papierosy kupowali także za wschodnią granicą Polski, m.in. od dostawców z Białorusi.

- Z działalności tej uczynili stałe źródło wysokiego dochodu - dodaje prokuratura.

Fabryka tytoniu przestępców została ujawniona i zlikwidowana przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Znajdowała się ona w Dąbrowie, w pobliżu Myśliborza. Linia produkcyjna podrobionych opakowań zlokalizowana była na terenie Łodzi. Przestępcy korzystali także z pomieszczeń do przechowywania nielegalnego towaru w Myśliborzu i Słubicach.

POLECAMY RÓWNIEŻ: 7 lat więzienia dla lidera gangu narkotykowego. Jedna z plantacji była w woj. zachodniopomorskim

Remigiusz M. zaangażował w nielegalny proceder konkubinę, brata oraz najbliższych znajomych. Część z tych osób zajmowała się zawodowo produkcją opakowań, co sprzyjało ukryciu faktycznej nielegalnej działalności. Łączne uszczuplenie należności akcyzowych określono na co najmniej 1,6 miliona złotych. Zabezpieczono m.in. ponad tonę suszu tytoniowego, a także ponad 125 tysięcy sztuk papierosów z białoruską akcyzą, na których ciążyły należności publiczno-prawne z tytułu podatku akcyzowego w wysokości ponad 108 tysięcy złotych.

- Z ustaleń dokonanych przez prokuratora wynika, że w toku przestępczej działalności Remigiusz M. nawiązał kontakt z członkami mafii działającej na terenie województwa zachodniopomorskiego, w tym m.in. z „Pastorem”, który w przeszłości był powiązany z grupą Marka M. – „Oczki”. Gang, Zorganizowana w latach 90. przez „Oczkę” grupa przestępcza handlowała narkotykami, dokonywała wymuszeń rozbójniczych oraz porwań dla okupu, a także czerpała korzyści z przydrożnej prostytucji. Sprawa pozostaje rozwojowa - zapowiada prokuratura.

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Drogie samochody, luksusowe rezydencje i niewyobrażalne bogactwo zdobyte dzięki haraczom, przemytowi narkotyków i korumpowaniu polityków. W latach 90. byli królami życia. Kulisy życia gangsterów ujawnił na zdjęciach Jarosław S. pseudonim Masa, jeden z kluczowych świadków w procesach Pruszkowa. Zdjęcia wykorzystane za zgodą Jarosława S. Obejrzyjcie kulisy życia polskiej mafii.

Polska mafia w latach 90. Oto luksusowe życie mafijnych boss...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie