Halina z Pabianic płacze podczas wywiadu z Martą Manowską. Co mówiła Halina z Sanatorium Miłości w wywiadzie z Martą Manowską? 13.08.2022

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Żeby zarobić na dom Halina całe życie bardzo ciężko pracowała.
Żeby zarobić na dom Halina całe życie bardzo ciężko pracowała. Sanatorium Miłości
Udostępnij:
Halina z Pabianic płakała w czasie rozmowy z prowadzącą Sanatorium Miłości. Co mówiła Halina z Sanatorium Miłości w wywiadzie z Martą Manowską? Dlaczego łzy pojawiły się w oczach seniorki z Sanatorium Miłości? Jak wygląda życie Haliny w Pabianicach? Czy Halina jest szczęśliwa?

Halina z Sanatorium Miłości mówi o swoim życiu w Pabianicach

Na Facebooku programu Sanatorium Miłości ukazał się niepublikowany fragment szczerej rozmowy Haliny Jaksy z Pabianic z Martą. Halina opowiedziała o swoim życiu i pracy w Pabianicach. Okazało się, że nie miała w życiu łatwo!

Halina z Pabianic ma 68 lat.

Mieszkam niby w Pabianicach, ale dom mam na działce. Tam mnie wszyscy znają - mówi Halina z Sanatorium Miłości.

Halina nie miała w życiu łatwo. Rozstała się z mężem, ma z tego związku trójkę dzieci. - Mam dzieci wspaniałe - mówi Halina Marcie Manowskiej w opublikowanym fragmencie rozmowy. Jednak samotne wychowanie trójki dzieci było trudne.

[g]15486602;0[g]

Kim jest Halina z Sanatorium Miłości?

Żeby zarobić na dom Halina całe życie bardzo ciężko pracowała. Była zatrudniona m.in. w restauracji "Siódme Niebo" w Pabianicach. Teraz pracuje w kuchni restauracji „Eden” w Rzgowie. Do tego pracuje na działce a na rynku sprzedaje własnoręcznie wyhodowaną sałatę i jajka od kur.

Jak przyznała w wywiadzie sama Halina, właściwie żyje ona dla pracy. - Mogę dwie godziny się przespać i już jestem na chodzie - mówi Halina.

Łzy Haliny z Sanatorium Miłości. Dlaczego płacze, gdy mówi o życiu w Pabianicach?

Halina Jaksa przyznaje, że nigdy nie myślała o sobie. Zawsze troszczyła się o bliskich, a zwłaszcza o dzieci.

Leciałam do lasu na grzyby, na jagody, żeby zarobić. Dążyłam do tego, by moje dzieci nie miały gorzej niż w pełnej rodzinie - wspomina Halina. Mówiąc o tym, jak próbowała zapewnić dzieciom środki do jak najlepszego życia, ma łzy w oczach. Musi ocierać je przed kamerą chusteczką.

Jednak Halina się nie poddała. A teraz , gdy dzieci są już odchowane, postanowiła zrobić coś dla siebie. Dlatego wzięła udział w Sanatorium Miłości TVP.

Chciałam oderwać się od tej pracy i coś więcej zobaczyć - mówi dziś Halina. Jednak przyznaje, że w skrytości serca myśli o poznaniu jeszcze odpowiedniego mężczyzny.

Internauci docenili szczere wyznanie Haliny Jaksy z Pabianic. I jej optymizm mimo trudnych doświadczeń życiowych.

Najwspanialsza babka z tego turnusu, chociaż nie było jej łatwo w życiu nie jest zgorzkniała - napisała w komentarzu jedna z internautek.

Czy Halinie z Pabianic w Sanatorium Miłości uda się znaleźć miłość na jesień życia? Kolejne odcinki Sanatorium Miłości i przygody Haliny można śledzić w niedziele o godz. 21.15 w programie TVP1.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie