MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk pewnie wygrała z PGE Spójnią Stargard 68:51

Przemysław Wawryk
Przemysław Wawryk
Grupa Sierleccy Czarni Słupsk z pewną wygraną
Grupa Sierleccy Czarni Słupsk z pewną wygraną Łukasz Capar
W ramach 24 kolejki Energa Basket Ligii, Grupa Sierleccy Czarni Słupsk zmierzyła się w hali Gryfia z zespołem PGE Spójnia Stargard. Górą okazał się klub ze Słupska, który wygrał zasłużenie 68:51.

Grupa Sierleccy Czarni rozpoczęła mecz z wysokiego "C". Na dzień dobry ze słupskimi kibicami przywitał się David Dileo, który trafił dwa rzuty za 3 pkt. Od samego początku Czarni narzucili swój rytm gry i odskoczyli na parę punktów. Pomimo słabego rozpoczęcia meczu, koszykarze ze Stargardu zaczęli trafiać i nieznacznie zbliżyli się do gospodarzy. Kwartę zamknął Jakub Musiał trafiając za 3 pkt. Warto odnotować świetną grę Jakuba Schenka, który zdobył 10 pkt w pierwszej kwarcie.

Druga odsłona meczu, to dużo niecelnych rzutów i strat. Courtney Fortson próbował wziąć ciężar gry na siebie i swoimi wejściami pod kosz zdobywał punkty, a będąc na linii rzutów osobistych zaliczał dodatkowe trafienia. Czarni w bardzo krótkim odstępie czasu złapali pięć przewinień i musieli bardzo uważać, ponieważ kolejne skutkowały rzutami dla gości.

Koszykarze Czarnych skutecznie reagowali na niecelne rzuty Spójni. Napędzało ich to do twardszej obrony oraz do zdobywania punktów. Goście wykorzystywali fakt przekroczonych przewinień gospodarzy i punktowali głównie z linii rzutów osobistych. Ta część spotkania obfitowała w dużą liczbę fauli i strat. Jedną z ostatnich akcji tej kwarty, świetnie wykorzystał Jakub Schenk, który z linii końcowej, ku zdziwieniu obrońcy, odbił piłkę od jego pleców i w łatwy sposób zdobył dwa punkty.

Grupa Sierleccy Czarni prowadziła po pierwszej połowie meczu ze Spójnią Stargard 40:29.

Trzecia kwarta meczu, to głównie straty i akcje bez celnych rzutów. Sytuacja ta miała miejsce po obu stronach parkietu. Słaba część tego meczu zakończyła się bardzo niskim wynikiem 11:8.

Czwartą odsłonę spotkania, od celnego rzutu za 3 punkty rozpoczął koszykarz gości - Karol Gruszecki. Czarni natomiast dzięki celnym rzutom Mikołaja Witlińskiego i Jakuba Musiała, utrzymywali bezpieczną przewagę nad zespołem ze Stargardu. W połowie kwarty w drużynie gospodarzy, aż trzech graczy miało po 4 przewinienia i musieli uważać, aby nie popełnić już błędu. Ostatecznie dzięki lepszej obronie i lepszym egzekwowaniem rzutów, Grupa Sierleccy Czarni wygrała 68:51.

Zwycięstwo jest o tyle okazalsze, że w meczach bezpośrednich Czarni są lepsi o 3 punkty.

Grupa Sierleccy Czarni Słupsk - PGE Spójnia Stargard 68:51 (25:16, 15:13, 11:8, 17:14)

Grupa Sierleccy Czarni: Jakub Schenk 22, David Dileo 16, Jakub Musiał 13, Mikołaj Witlińsi 5, Billy Ivey 4, Michał Chyliński 4, Bartosz Jankowski 2, Shavon Coleman 2, De'quon Lake 0, Paweł Leończyk 0.

PGE Spójnia: Courtney Fortson 13, Ajdin Penava 10, Adam Brenk 9, Jordan Mathews 5, Paweł Kikowski 5, Karol Gruszecki 5, Barrett Benson 4, Dominik Grudziński 0.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mbappe nie zagra z Polską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Grupa Sierleccy Czarni Słupsk pewnie wygrała z PGE Spójnią Stargard 68:51 - Głos Pomorza

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński