Graj w rezerwach albo szukaj klubu

Przemek Sas, 14 grudnia 2004 r.
Pogoń nie chce już Olgierda Moskalewicza. Kapitan portowców dostał wybór: albo znajdzie sobie klub, albo zostanie przesunięty do rezerw.

- Główny powód to względy finansowe - tłumaczy Dawid Ptak, prezes Pogoni. - Poza tym Moskalewicz nie spełnił oczekiwań, jakie klub miał wobec niego.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo, że Moskalewicz ma bardzo dobrze skonstruowany kontrakt i klub nie ma możliwości jego jednostronnego rozwiązania. Co innego jednak przepisy, a co innego życie.

Dlaczego Pogoń dąży do pozbycia się piłkarza? Kością niezgody są tak zwane "wejściówki". Piłkarz za każde wyjście w pierwszym składzie otrzymuje 10 tysięcy złotych ekstra.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie