Gorzej nie mogli trafić

jat, 2 kwietnia 2005 r.
Pogoń Szczecin, jeśli awansuje do ćwierćfinału Pucharu Polski, spotka się w nim najprawdopodobniej z Wisłą Kraków.

Wczoraj, w siedzibie w Polskiego Związku Piłki Nożnej, dokonano losowania par finału Pucharu Polski. Los skrzyżował ze sobą zwycięzcę dwumeczu Pogoni Szczecin z Podbeskidziem z triumfatorem rywalizacji Polonii Warszawa z Wisły Kraków.

Jeśli Pogoń wyeliminuje w środę Podbeskidzie (w pierwszym meczu w Bielsku Białej padł remis 1:1) zagra najprawdopodobniej z mistrzami kraju. W pierwszym meczu Wisła rozgromiła u siebie Polonię 5:0 i raczej nie straci tak dużej zaliczki w rewanżu.

- Uff, ciężko cokolwiek powiedzieć - stwierdził wczoraj wiceprezes Pogoni Marek Pawlak. - Doceniamy klasę rywala. Jednak jeśli chcemy zajść w Pucharze Polski jak najdalej, musimy być na tyle dobrzy by wyeliminować Wisłę. Nieważne, czy na tym, czy na którymś z następnych szczebli rozgrywek - zauważył.

Pozostałe pary ćwierćfinałowe utworzą:

Kolporter Korona Kielce lub Koszarawa Żywiec (w pierwszym meczu 2:2) - Groclin Dyskobolia, Wisła Płock lub GKS Bełchatów (1:0) - Zagłębie Lubin, Amica Wronki lub Lech Poznań (1:2) - Górnik Zabrze lub Legia Warszawa (0:1).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie