Godzina dla Ziemi WWF 2021. W tym roku światła zgasną dla Bałtyku

Bogna Skarul
Bogna Skarul

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Sytuacja Bałtyku z roku na rok się pogarsza. Specjaliści straszą, że już niedługo Morze Bałtyckie jakie znamy będziemy mogli zobaczyć tylko w muzeum. Dlaczego?

To przez bardzo zły stan środowiska naturalnego morza. Dlatego w tym roku akcja Godzina dla Ziemi WWF poświęcona jest Bałtykowi. To dla niego zgasną na godzinę światła 27 marca o godzinie 20.30.

- To ma być taki symboliczny gest solidarności z przyrodą i planetą – mówi Marta Pilarska z Fundacji WWF Polska. – Zgasną na całym świecie – dodaje i namawia, abyśmy wszyscy wyłączyli światło na godzinę zarówno w domach, jak i obiektach publicznych - zabytkach, budynkach rządowych, obiektach miejskich i komercyjnych.

ZOBACZ TEŻ: Tak było w weekend w Międzyzdrojach. Zobacz ZDJĘCIA

Tak było w weekend w Międzyzdrojach. Zobacz ZDJĘCIA

Tegoroczna Godzina dla Ziemi to już 14. tego typu przedsięwzięcie Fundacji WWF.

- Polacy nie zdają sobie sprawy z bardzo złego stanu środowiska naturalnego naszego morza, a Bałtyk i jego mieszkańcy umierają – tłumaczy Marta Pilarska. - Presja wywierana przez człowieka na Morze Bałtyckie może w niedalekiej przyszłości doprowadzić do nieodwracalnych zmian. Zapobiegać im miały działania wynikające m.in. z prawa Unii Europejskiej, które zobowiązało nas do osiągnięcia dobrego stanu środowiska Morza Bałtyckiego do roku 2020. Celu tych planów nie osiągnięto, a sytuacja Bałtyku się pogarsza.

Dlatego to ochrona Morza Bałtyckiego stała się tematem polskiej edycji globalnej akcji Godzina dla Ziemi WWF, największej ekologicznej inicjatywy na świecie. Co roku bierze w niej udział ok. 180 państw na 7 kontynentach. Celem tegorocznej Godziny dla Ziemi WWF jest ochrona środowiska Morza Bałtyckiego i zwiększenie świadomości na temat jego zagrożeń. Na stronie godzinadlaziemi.pl można podpisywać petycję skierowaną w tej sprawie do premiera.

Zamarznięty Bałtyk i tłumy w Międzyzdrojach. Zobacz bajkowe ...

Co powoduje, że środowisko naturalne Bałtyku umiera?

To przede wszystkim intensywne rolnictwo, lata nadmiernych połowów, zanieczyszczenie wód. Bałtyk ze względu na swoją specyfikę, zamkniętego akwenu położonego w głębi kontynentu, jest morzem bardzo wrażliwym, a wymiana wody następuje w nim wolno.

- Obecnie do największych problemów z jakimi mierzy się Morze Bałtyckie należą brak zrównoważonego rybołówstwa, martwe strefy – przydenne obszary całkowicie pozbawione tlenu, sieci widmo – zagubione lub w inny sposób utracone narzędzia połowowe, które dryfują w morzu i wciąż łowią, niefunkcjonalne morskie obszary chronione – mówi Marta Pilarska. - Nadal mają miejsce nielegalne połowy ryb na Morzu Bałtyckim oraz stosowane są praktyki połowowe o negatywnym wpływie na środowisko przyrodnicze Bałtyku, w tym na gatunki chronione i zagrożone (np. ptaki i ssaki morskie).

W petycji jaką Fundacja WWF Polska wysłała do Premiera RP, nie jest tylko pokazany problem, ale przede wszystkim gotowe rozwiązania z apelem o natychmiastowe wdrożenie regulacji, które umożliwią lepszą ochronę morza. Dla Bałtyku jest to ostatnia szansa na ratunek.

- Wypełnianie zobowiązań UE w sprawie Bałtyku to również obowiązek w stosunku do lokalnych społeczności, w tym rybaków, których morze utrzymuje i dla wszystkich, którzy kochają odwiedzać Bałtyk i na jego wybrzeżu tworzyć nowe wspomnienia – dodaje Anna Sosnowska z WWF.

Te miejsca w woj. zachodniopomorskim będą pod wodą. Wystarcz...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie