Gdzie jest "magiczny" prom? Ile wydano na projekt? Do akcji wkroczyła NIK

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Stępka położona pod budowę promu w Szczecinie.
Stępka położona pod budowę promu w Szczecinie.
Jeszcze w ubiegłym roku do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wkroczyli kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli. Chcieli zbadać, co się dzieje ze sztandarowym projektem premiera Mateusza Morawieckiego - "Program Batory", który zakładał budowę promów dla polskich armatorów. Wyniki tej kontroli poznamy w IV kwartale 2020 roku.

- Miał być wielki prom, a jest wielkie oszustwo – mówi Arkadiusz Marchewka, poseł PO i jednocześnie wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. - Ta słynna szczecińska stępka to symbol totalnej niekompetencji obecnej władzy. Minęły trzy lata od momentu kiedy politycy PiS dumnie pukali młotkiem w kawałek blachy, zapowiadając rozpoczęcie programu Batory. Do dziś nie ma nawet projektu jednostki. Kiedy poszedłem ostatnio do Stoczni Szczecińskiej zauważyłem, że na stępkę przyklejono kartkę z napisem "własność PŻB S.A.". Do tego od jednego z pracowników usłyszałem "my nie mamy z tym nic wspólnego". Wygląda na to, że już nikt nie chce się przyznawać do tej porażki. Skoro prezes NIK w swoim piśmie wskazuje, że rozpatrywane są zastrzeżenia zgłoszone do wystąpień pokontrolnych, to może oznaczać, że wyniki kontroli są krytyczne dla osób odpowiedzialnych za te działania. Z niecierpliwością czekam na szczegóły opracowanego przez NIK raportu.

CZYTAJ TEŻ: Trzecia rocznica szczecińskiej stępki, czyli "gorący kartofel" ministra Gróbarczyka

To komentarz, jaki poseł Marchewka wydał po otrzymaniu pisma od Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, w odpowiedzi na pytanie, czy prawdą jest, że NIK prowadzi kontrolę w Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” SA, Polskiej Żegludze Bałtyckiej SA i w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w sprawie budowy promu pasażerskiego w ramach programu Batory.

Prezes NIK zaznaczył w swoim piśmie, że czynności kontrolne zostały zakończone, a teraz trwa procedura rozpatrywania zastrzeżeń pokontrolnych. Obiecał też, że informacje na temat wyników kontroli wyda w IV kwartale 2020 roku i natychmiast informację na ten temat prześle posłowi Arkadiuszowi Marchewce.

O co chodzi w tej kontroli?

NIK bada prawidłowość realizacji i koordynacji przedsięwzięcia – budowa promu pasażerskiego. Dlaczego, oprócz ministerstwa, NIK wzięła pod lupę MSR „Gryfia” SA i PŻB SA? Z naszych informacji wynika, że to właśnie Polska Żegluga Bałtycka oraz Morska Stocznia Remontowa Gryfia podpisały w Kołobrzegu w październiku 2017 roku zlecenie wykonania projektu technicznego nowej jednostki. Do tej pory jednak statek nie wyszedł poza prace projektowe, a obie te firmy wydały pieniądze na „magiczne” promy. Jakie kwoty? Między innymi to badali kontrolerzy NIK.

Przypomnijmy, program Batory to flagowe przedsięwzięcie ministra Marka Gróbarczyka i premiera Mateusza Morawieckiego. Na początku stycznia 2017 roku powstały pierwsze plany odbudowy Stoczni Szczecińskiej, które zakładały, że w II kwartale 2017 roku zostanie położona stępka pod budowę promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

CZYTAJ TAKŻE: Wybudują prom w Szczecinie według zagranicznego projektu - zapewniał minister Gróbarczyk

Wybudują prom w Szczecinie według zagranicznego projektu - z...

Program Batory zakładał budowę w polskich stoczniach promu dla polskiego armatora o długości przekraczającej 220 m. Przy czym program ten jako beneficjentów wskazywał Polską Żeglugę Bałtycką i Polską Żeglugę Morską. Wtedy oszacowano, że jeden statek może kosztować ok. 100 mln euro, a jeden z promów będzie wyposażony w tory umożliwiające przewóz wagonów kolejowych.

Finansowanie projektu zapewnić miało utworzone przez Polski Fundusz Rozwoju wspólnie z PKO Bankiem Polskim konsorcjum inwestycyjne. Powstała także „strategia budowy promów”, która zakładała odnowę majątku produkcyjnego Stoczni Szczecińskiej SA (potrzebnych było na to 10 mln USD) i zakup gotowego już projektu promu (od projektanta z Niemiec) oraz przygotowanie projektu wykonawczego.

W listopadzie 2019 roku minister Gróbarczyk ustanowił nawet stanowisko Pełnomocnika Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej do spraw realizacji Programu "Batory". Został nim Ryszard Kwidziński, ekspert branży stoczniowej, były pracownik Stoczni Szczecińskiej. Kłopot w tym, że nie zostało jasno określone, kto miałby zapłacić za budowę promów. Minister Gróbarczyk chciał, aby wzięła to na swoje barki nowo powołana spółka „Polskie Promy”, w skład której wchodziłyby PŻB, Unity Line, spółka zależna od Agencji Rozwoju Przemysłu i Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście oraz tajemnicza spółka Corbridge Investments.

30 kwietnia 2020 spółka „Polskie Promy” została wpisana do KRS z kapitałem zakładowym 5 tys. zł.

- Gra nie toczy się jedynie o to, gdzie wybudować prom. Istotna kwestią jest też konkurencja armatorów na Bałtyku. Flota tych polskich jest coraz starsza. Jeśli konkurencja wprowadzi na Bałtyk nowoczesne i większe promy, polskim przewoźnikom grozi bankructwo – podkreślają eksperci.

Tymczasem 15 września rusza z Rugii (Niemcy) do Ystad nowa linia promowa i nowy operator.

CZYTAJ TEŻ:

Wbito symboliczne, złote ćwieki pod przyszłą jednostkę.

Położono stępkę pod budowę pierwszego promu w Stoczni Szczecińskiej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie