Futbol amerykański: Armada Szczecin zagra z Jaguarami o wielki finał

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Armada na swoim boisku będzie faworytem.
Armada na swoim boisku będzie faworytem. Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Futbol amerykański. Armada Szczecin jest na dobrej drodze, by obronić tytuł mistrza Polski w rozgrywkach dziewięcioosobowych. Przed nią wymagający bój w półfinale PFL9.

Cztery zwycięstwa w rundzie zasadniczej – każde efektowne – możliwe, że uśpiły trochę czujność Armady, bo w ćwierćfinale nasz zespół namęczył się w rywalizacji z Rhinos Wyszków (24:21).

- Byliśmy trochę zaskoczeni przebiegiem spotkania, ale playoffy rządzą się swoimi prawami i to było oczywiste wcześniej. Fajnie, że trafiliśmy na drużynę która potrafiła wykorzystać nasze błędy, ale też pokazała nam obszary nad którymi musimy pracować – mówi Daniel Wysocki, trener defensywy Armady.

Po dwutygodniowej przerwie nasz zespół w niedzielę zagra o finał. Przeciwnikiem będzie ekipa Jaguars Kąty Wrocławskie. Rywal w ćwierćfinale ograł 52:38 Silesię Rebels.

- O Jags wiemy tyle, że zdobywają masę punktów i są w stanie sprawić niespodziankę, ale jesteśmy pewni naszej gry i ostatnio szykowaliśmy się konkretnie pod nich. Nie analizowaliśmy ich wcześniej, bo ich awans do półfinału to dla nas niespodzianką. Na pewno ich nie zlekceważymy – dodaje Wysocki.

Dodajmy, że Armada znana jest głównie z mocnej defensywy, więc dojdzie do ciekawej konfrontacji. Jeśli nasz zespół wygra – będzie gospodarzem finału. Przedmeczowe notowania na pewno szczecinianie mają większe, a część ligowych rywali zazdrości transferów w trakcie sezonu.

- Nie wzmacnialiśmy się nikim bezpośrednio na playoffy, bo nie było nawet takiej regulaminowej możliwości. Lista zarejestrowanych zawodników musiała być zamknięta sporo wcześniej. W połowie sezonu dołączyli do nas nasi zawodnicy grający na co dzień w niemieckich rozgrywkach, co z pewnością jest wzmocnieniem w kontekście rywalizacji o mistrzostwo – tłumaczy Tomasz Leszczyński, menedżer Armady.

W ten sposób w drużynie znów mogą grać: Maciej Jaroszewski, Mateusz Dubicki, Oskar Skorzybót i Jerzy Wieczorek. Ten ostatni jest kontuzjowany i w półfinale nie zagra.

- Niestety, nie będziemy mieli do dyspozycji wszystkich graczy, ale to taki moment sezonu, że każda drużyna zmaga się już z kontuzjami. Traktujemy to raczej jako szansę dla zmienników – mówi Leszczyński.

Niedzielny mecz rozpocznie się o godz. 16.30 na boisku przy ul. Witkiewicza.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie