French Open we wrześniu. Ile może zyskać Pekao Szczecin Open?

Jakub Lisowski
Richard Gasquet wygrał w Szczecinie w 2017 r. Grał dzięki dzikiej karcie.
Richard Gasquet wygrał w Szczecinie w 2017 r. Grał dzięki dzikiej karcie. Andrzej Szkocki
Tegoroczna lista naszych uczestników może być najlepsza w historii, ale za wcześnie, by zacierać ręce – mówi Krzysztof Bobala, dyrektor Pekao Szczecin Open.

Szczeciński challenger tenisowy dopiero w połowie września, ale przygotowania do zawodów trwają. Pewien spokój organizatorów został popsuty przez organizatorów jednego z największych turniejów na świecie – French Open, czyli rozgrywek na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. Ten wielkoszlemowy turniej (jeden z czterech w roku) miał się rozpocząć pod koniec maja. I potrwać dwa tygodnie.

Dziś już wiemy, że tenisiści wiosną w Paryżu nie zagrają. Decyzja zapadła – w stolicy Francji zagrają dopiero na przełomie września i października tego roku. Zmiana terminu oczywiście spowodowana jest epidemią koronawirusa w Europie. Ze strachu przed tym, że epidemia będzie jeszcze długo trwała – imprezy sportowe są przesuwane lub całkowicie odwoływane. W ten sposób nie dojdzie też np. do gier w Monte Carlo czy Madrycie.

- W męskim tenisie funkcjonują dwie światowe federacje. ITF organizuje m.in. turniej Roland Garros i Puchar Davisa. Decyzja o przełożeniu RG na wrzesień nie była z nikim konsultowana. ATP organizuje mniejsze turnieje zawodowe i challengery – tłumaczy Krzysztof Bobala, dyrektor szczecińskiego turnieju. - Przedziwna decyzja, ale musieliśmy ją przyjąć do wiadomości.

W Szczecinie mają grać od 14 do 20 września. I właśnie 20 września ma rozpocząć się turniej Roland Garros w Paryżu. Z jednej strony wielu zawodników będzie miało zapewniony udział w turnieju wielkoszlemowym, z drugiej – w eliminacjach do niego zagra wielu zawodników, którzy normalnie zgłosiliby się do gry w Szczecinie. Paradoksalnie więc – do Szczecina może przyjechać więcej zawodników z pierwszej setki rankingu ATP, by solidniej przygotować się do walki w Paryżu.

- Liczę, że nas już nie ruszą z obecnego kalendarza, ale to… tylko moje liczenie. Decyzje mogą zapadać bez naszej wiedzy. Niestety, dostrzegam pewne problemy z funkcjonowaniem i współpracą różnych federacji – podobnie było np. w piłce nożnej, gdzie wszyscy walczyli o swoje interesy – mówi Bobala. - Pierwsze wnioski są takie, że faktycznie obsadę możemy mieć bardzo mocną, bo innej konkurencji nie będzie. Ale… federacja może wszystko. W tym roku nie chciałem się zgodzić na trzeci tydzień września, bo mogą być problemy z miejscami hotelowymi. Chciałem grać nawet w drugim tygodniu US Open, ale usłyszałem odmowę. Informacja była taka, że skoro w tym roku są igrzyska olimpijskie w Tokio, to automatycznie przesuwa się też US Open, Puchar Davisa, więc i my. Zaakceptowałem, więc teraz czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. Na pewno nie będziemy chcieli się dać przesunąć na późniejszy okres, bo wtedy jest już za zimno.

W Szczecinie nie mogą grać zawodnicy z TOP10 rankingu ATP, a ci z miejsc 11-50 jedynie na podstawie dzikich kart. Poniżej 51. miejsca w rankingu mogą grać, ale muszą się wpisywać do udziału z wyprzedzeniem.

– Zobaczymy, jak to będzie, bo mamy specyficzny rok i przepisy mogą być zmienione nawet w ostatniej chwili. Liczymy, że przyjadą do nas tenisiści, którzy u nas będą chcieli solidnie przygotować się do występu w Paryżu – mówi Bobala. - Pamiętajmy, że mam do dyspozycji tylko pięć dzikich kart, a muszę przynajmniej dwie przekazać dla polskich zawodników. Pozostaną więc trzy dla zawodników, którzy zgłosiliby się do nas w ostatniej chwili.

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3