reklama

Frankowicze chwilowo płacą niższe raty, ale wciąż czekają na ustawę

Witold GłowackiZaktualizowano 
Piotr Smolinski
Projekt tzw ustawy spreadowej trafił do Sejmu 1 sierpnia zeszłego roku i wciąż tam tkwi. Ze strony obozu władzy nie ma już mowy o ustawowym przewalutowaniu kredytów frankowych.

Spada kurs franka szwajcarskiego, powoli zbliżając się do poziomu sprzed tzw „czarnego czwartku” sprzed ponad 2 lat. W tej chwili wynosi ok 3,85 zł - a pamiętajmy, że w styczniu 2015 roku trzeba było zapłacić za franka nawet ponad 5 zł, był to jak dotąd rekord.

Umocnienie złotego względem franka to dobra wiadomość dla co najmniej 700 tys. Polaków. Tylu właśnie jest „frankowiczów” - czyli posiadaczy kredytów hipotecznych we frankach. Gdy kurs franka spada, płacą oni niższe raty - a przez ostatnie dwa lata ich obciążenia były wyjątkowo wysokie. O powrocie kursu franka do notowań z czasów boomu na kredyty frankowe wprawdzie nie ma co marzyć - w 2008 roku wynosił on ledwie 2 zł. Ci, którzy zawierali kredyty frankowe po takim kursie dziś muszą spłacać prawie dwukrotnie wyższe obciążenia w złotych. Doprowadziło to do sytuacji, w której część „frankowiczów” spłaca kredyty znacznie przekraczające wartość mieszkań, na które je zaciągnęli.

„Frankowicze” pamiętają
W maju złoty umacniał się przede wszystkim dlatego, że umacniało się również euro - kurs PLN jest w dużym stopniu zależny właśnie od wspólnej europejskiej waluty. Euro umacnia się przede wszystkim wobec dolara i franka, ten trend utrzymuje się od momentu, w którym Marine Le Pen przegrała wybory we Francji a inwestorzy odetchnęli z ulgą na wieść, że widmo rychłego #Frexit okazało się mrzonką. Jeśli chodzi o złotego, swoje robią też niezłe wskaźniki dotyczące polskiej gospodarki. W tym roku złoty zdążył się już więc umocnić o ok. 7 proc. nawet względem euro. Za to wobec słabnącego dolara - o ok. 11 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Kulisy „frankowej” katastrofy

Zdaniem większości analityków złoty nie będzie się już dalej umacniał wobec franka, raczej więc nie należy liczyć na dalsze obniżki realnej wartości rat kredytów we frankach. To moment, w którym spora część „frankowiczów” myśli tęsknie o obietnicach składanych im przed wyborami przez prezydenta Andrzeja Dudę i PiS - mowa była o przewalutowaniu kredytów po tzw „kursie sprawiedliwym” i o o zwrocie spreadów. Te obietnice wpłynęły na poparcie Dudy w wyborach przez organizacje „frankowiczów” i część samych kredytobiorców.

Dwa projekty prezydenta
Początkowo wiele wskazywało na to, że prezydent zamierza się wywiązać ze swoich zobowiązań wobec frankowiczów. Na pierwszą prezydencką propozycję mającą rozwiązać problem posiadaczy kredytów we frankach składały się: przewalutowanie kredytów frankowych po tzw. kursie sprawiedliwym, zwrot obciążeń wynikających ze stosowania spreadów przez banki oraz możliwość oddania mieszkania w zamian za całkowite umorzenie zadłużenia - co miało być ratunkiem dla tych kredytobiorców, którzy znaleźli się w najgorszej możliwej sytuacji, bo np. wysokość ich kredytu przekracza nawet dwukrotnie wartość lokalu, na który go zaciągnęli. Tamta propozycja trafiła do oceny m.in. do Komisji Nadzoru Finansowego i Narodowego Banku Polskiego. Obie oszacowały koszty prezydenckich rozwiązań na ok. 70 miliardów złotych i ostrzegły, że wejście ustawy w życie grozi zapaścią systemu bankowego.

Ostatecznie więc 1 sierpnia zeszłego roku prezydent skierował do Sejmu projekt tzw ustawy spreadowej, który mocno rozczarował posiadaczy kredytów we frankach. Ten projekt zakładał bowiem już tylko zwrot obciążeń wynikających ze stosowania spreadów. Jednocześnie miały zostać opracowane rozwiązania, które wymusiłyby na bankach nową politykę względem przewalutowywania kredytów frankowych - ale tu nadal brak konkretów.
Dwa projekty posłów
W tej chwili druga prezydencka propozycja nadal jest w Sejmie, w Komisji Finansów Publicznych. W sejmie są także dwa inne projekty. Pierwszy - autorstwa klubu Kukiz’15 - budzi największy aplauz wśród „frankowiczów” - bo zakłada nie tyle przewalutowanie kredytów po wirtualnym „kursie sprawiedliwym”, co ich „odwalutowanie” - według kursu z dnia podpisania umowy. Drugi, to odnowiony projekt Platformy Obywatelskiej z poprzedniej kadencji. W jego myśl kredyty miałyby zostać przewalutowane i porównane z kredytami zawieranymi w tym samym czasie w złotych. Różnica w obciążeniach miałaby zostać podzielona na pół - połowę wzięliby na siebie klienci, ale połowę pokryłyby banki.

Łatwo zauważyć, że oba poselskie projekty są znacznie bardziej korzystne dla „frankowiczów” niż ten prezydencki. Oba jednak budzą grozę w oczach banków - szczególnie ten autorstwa klubu Kukiz’15.

CZYTAJ TAKŻE: Kulisy „frankowej” katastrofy

W obozie władzy natomiast atmosfery do wsparcia frankowiczów nie ma. W lutym sygnał do porzucenia prac nad ewentualną ustawą, która marzyła się „frankowiczom” - a która szłaby dalej niż ostatni prezydencki projekt - dał sam prezes Prawa i Sprawiedliwości. - Frankowicze powinni wziąć sprawy we własne ręce i walczyć w sądach. Nie dlatego, że nie można ufać prezydentowi czy rządowi, ale dlatego, że prezydent i rząd są w położeniu determinowanym warunkami ekonomicznymi - mówił w radiowej Trójce Jarosław Kaczyński.

Może na rocznicę?
Wszystko wskazuje więc na to, że prezydencka ustawa spreadowa to właśnie to, na co najwyżej mogą liczyć frankowicze. Ale i tu Sejm - znany przecież z ekspresowego tempa prac nad kwestiami istotnymi dla obozu władzy - pracuje dość nieśpiesznie. Jeszcze w marcu więc Kancelaria Prezydenta próbowała wyraźnie „popchnąć” sprawę tej ustawy. - Uważamy, że powinna ona wejść w życie przed 1 sierpnia 2017 r. Chciałbym, aby skutki ustawy spreadowej były odczuwane w tym roku - mówił wtedy prezydencki minister Paweł Mucha. Pamiętajmy, że chodziło mu o rocznicę złożenia projektu w Sejmie.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Frankowicze chwilowo płacą niższe raty, ale wciąż czekają na ustawę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
ekonom

Jak komus odbija, ze dzieki PiS franek troche polecial, to juz pomoc mu nie mozna. Szwajcaria walczy juz lata z tym przewartosciowaniem, bo to dla ich gospodarki tez jest szkodliwe.

Niemcy przdluzaja linie tramwajowe, aby mieszkancy nadgranicznych szwajcarskich miast przyjezdzali na zakupy , oddaja podatki i zacieraja rece. Tak samo w Francji  czy Wloszech.

Wszedzie sa ale tez poszkodowani tym niby tanim kredytem w frankach-cale miasta, nie tylko osoby i firmy.

Tu nie chodzi tylko o spreed-tu chodzi o wzrost kredytu w walucie krajowej o 50 do 100% i banki maja obowiazek zadac  nowych gwarancji albo ten kredyt  wypowiedziec-zgodnie z przepisami

 
k
kredyt w zlotowkach
W dniu 30.05.2017 o 12:33, z Niemodlina napisał:

:) Hahaha, dobre, weź sobie dziadku lepiej kup klawiaturę z polskimi znakami i napisz co ws. frankowiczów zrobiła szajka PO-PSL przez 8 lat. Żyje się lepiej!


A co mieli robic? To prawo rynku. Widzialy galy co braly? A tym co w zlotowkach brali tez trzeba pomoc. Jak ktos jest spekulantem, to musi poniesc konsekwencje.
t
towarzysz
W dniu 30.05.2017 o 12:12, towarzysz napisał:

Tak, teraz jest wszystko lepsze. Niech zyje PiS. Jaroslaw Kaczynski wiecznie zywy.

 

Adasu, tobie tez sie zyje lepiej? przeciez za Euro, ktore zarabiasz w Niemczech nie dostaniesz tyle zlotowek

 

w domu wszystko w porządku podszywaczu? a w głowie? :)

z
z Niemodlina
W dniu 30.05.2017 o 12:13, towarzysz napisał:

Adasu, tobie tez sie zyje lepiej? przeciez za Euro, ktore zarabiasz w Niemczech nie dostaniesz tyle zlotowek

 

  :) Hahaha, dobre, weź sobie dziadku lepiej kup klawiaturę z polskimi znakami i napisz co ws. frankowiczów zrobiła szajka PO-PSL przez 8 lat.

 

Żyje się lepiej!

t
towarzysz
W dniu 30.05.2017 o 12:09, z Niemodlina napisał:

Dziś frankowicze są i tak w lepszej sytuacji POdszywaczu, bo złotówka się umacnia i frank jest dziś po 3,80, a w czasach złotej demokracji nie schodził POniżej 4zł. Żyje się lepiej!!


Adasu, tobie tez sie zyje lepiej? przeciez za Euro, ktore zarabiasz w Niemczech nie dostaniesz tyle zlotowek
t
towarzysz
W dniu 30.05.2017 o 12:09, z Niemodlina napisał:

Dziś frankowicze są i tak w lepszej sytuacji POdszywaczu, bo złotówka się umacnia i frank jest dziś po 3,80, a w czasach złotej demokracji nie schodził POniżej 4zł. Żyje się lepiej!!


Tak, teraz jest wszystko lepsze. Niech zyje PiS. Jaroslaw Kaczynski wiecznie zywy.
z
z Niemodlina
W dniu 30.05.2017 o 11:28, z Niemodlina napisał:

Oj tam oj tam. Te obiecanki były szczere. Niestety rzeczywistość jest inna. Nie stać nas na rozdawanie wszystkim pieniędzy.Żyje się lepiej!!

 

Dziś frankowicze są i tak w lepszej sytuacji POdszywaczu, bo złotówka się umacnia i frank jest dziś po 3,80, a w czasach złotej demokracji nie schodził POniżej 4zł.

 

Żyje się lepiej!!

z
z Niemodlina
W dniu 30.05.2017 o 08:49, rew napisał:

Co na to PiS?Przecież przed wyborami obiecywali, że sprawa zostanie załatwiona? Kolejna obietnica bez pokrycia? Naiwni frankowicze dali się nabrać JarKaczowi :D :D :D


Oj tam oj tam. Te obiecanki były szczere. Niestety rzeczywistość jest inna. Nie stać nas na rozdawanie wszystkim pieniędzy.
Żyje się lepiej!!
c
czytelniczka

miałam kredyt we frankach, spłaciłam i niczego nie oczekuję

r
rew

Co na to PiS?

Przecież przed wyborami obiecywali, że sprawa zostanie załatwiona? Kolejna obietnica bez pokrycia? Naiwni frankowicze dali się nabrać JarKaczowi :D :D :D

G
Gość

Nie drą już pyska ? Może dołożą trochę , aby wyrównać do poziomu raty umownej ??? Teraz jest cacy ??? :angry:

d
dfgh

Banda cwaniaczków, jak płacili mniejsze raty było dobrze, jak frank wystartował w kosmos i tak dalej płacili mniejsze raty niż złotówkowcy ale trzeba było narobić szumu to może rząd im dopłaci.

Dobrze wiedzieli co robią biorąc kredyt w innej walucie ale teraz będa udawać pokrzywdzonych.

W
Władek

Na początku jedna uwaga. Przed wyborami ani obecny prezydent, ani PiS nie mówiło o żadnym kursie sprawiedliwym tylko o przewalutowaniu wg. kursu z dnia podpisania umowy kredytowej. Duda, na tydzień przed II turą wyborów prezydenckich, w dniu 15 maja 2015 r. złożył publicznie obietnicę, że jak wygra wybory to w ciągu pierwszych trzech miesięcy swojego urzędowania złoży projekt ustawy dot. przewalutowania tzw. kredytów frankowych wg. kursu z dnia podpisania umowy kredytowej. Ani prezydent, ani PiS tej obietnicy wyborczej nie dotrzymali i tym samym oszukali swoich wyborców, którzy uwierzyli w ich zapewnienia

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3