Fekalia trafiają do Iny w Stargardzie - legalnie! A ludzie na wioskach wyłąpują śnięte ryby

(zek)
Po ostatniej burzy i dużych opadach deszczu przez kanał burzowy w Stargardzie do Iny przedostały się ścieki. Woda została zanieczyszczona i pojawiły się śnięte ryby.
Fekalia trafiają do Iny w Stargardzie - legalnie! A ludzie na wioskach wyłąpują śnięte ryby
TPRIiG

(fot. TPRIiG)

Taki problem w Stargardzie jest po większych opadach deszczu. Tak było w ostatni weekend. Zgromadzone w kanalizacji ścieki zostały gwałtownie wypłukane, ale nie trafiły do oczyszczalni ścieków, a kanałem burzowym w okolicy ulicy Brzozowej dostały się do rzeki Iny. Po kilku godzinach w podstargardzkich wioskach, przez które płynie Ina, pojawiły się śnięte ryby. Przedstawiciele spółki, która ma pieczę nad stargardzką oczyszczalnią ścieków znają problem.

Fekalia trafiają do Iny w Stargardzie - legalnie! A ludzie na wioskach wyłąpują śnięte ryby
TPRIiG

(fot. TPRIiG)

- W mieście funkcjonuje sieć kanalizacji ogólnospławnej, która w trakcie intensywnych opadów odprowadza ścieki komunalne i ścieki opadowe - wyjaśnia Piotr Tomczak z MPGK w Stargardzie. - Nadmiar ścieków, który wypełnia sieć kanalizacyjną, a którego nie są w stanie przyjąć kanały o istniejących średnicach przelewami burzowymi trafia do rzeki Iny, na co jest pozwolenie wodnoprawne.

Fekalia trafiają do Iny w Stargardzie - legalnie! A ludzie na wioskach wyłąpują śnięte ryby
TPRIiG

(fot. TPRIiG)

Przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy nie zamierzają pozostawić tak tej sprawy i zapowiadają, że będą walczyć o zlikwidowanie problemu.

- Nie można dopuszczać do takich sytuacji, że ścieki trafiają do rzeki - mówi wiceprezes TPRIiG. - W okolicy ulicy Brzozowej w Stargardzie mógłby powstać zbiornik retencyjny z pompami, w którym ta woda i ścieki byłyby gromadzone i potem przekazywane do oczyszczalni.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek

Zgadzam sie z poprzednikiem. Nie rozumiem jak mozna dopuścić do takiego czegoś. Władze Stargardu powinny wyciągnąć konsekwencje wobec odpowiedzialnych za zaistniałą sytuacje ludzi oraz wyciągnąć wnioski.

K
Krzysztof Filocha

Pragnę sprostować tytuł artykułu. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że wyżej opisany spływ ścieków jest nielegalny!!! . O tym wkrótce, dowiedzą się gospodarze naszego miasta. Cała sprawa ma również związek ze smrodem w Stargardzie Szczec. Smrodem, którego częstotliwość i intensywność przekracza cierpliwość mieszkańców grodu nad Iną.
Oczyszczalnia nie wykorzystuje swoich możliwości przerobowych. Jest wiele tego powodów, które to powody pozna przede wszystkim prezydent naszego miasta. Przypominam, że zgodnie z art. 7 ust.1 pkt.3 ustawy z dn.08.03.1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. nr 142 poz. 1591 ze zmianami)
"zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy: wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji i oczyszczania ścieków komunalnych,utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych....."

:)

A przecież jeszcze niedawno MPGK chwaliło się tytułami "firma fair play", "dobra firma", "firma przyjazna środowisku". Czyżby to była tylko komunistyczna propaganda? MPGK ma poprostu niewłaściwie dobraną kadrę kierowniczą, w tym niekompetentnych prezesów. Teraz też v-ce prezesem został wybrany człowiek, który przez wiele lat zajmował się sprawami za które wyleciał Lankiewicz. Nowy v-ce prezes niedosyć że był z-ca kierownika wodociągów i kanalizacji, to jeszcze był tez w radzie nadzorczej MPGK. Mając takie uprawnienia teraz opowiada bzdury, że prawo zezwala na wlewanie gówien do zbiorników wodnych.
Porażka!!!

M
Miro

Lepiej to stargardzkie gówno spuścić do rzeki za darmo niż łożyć kasę i zabiegać o modernizację istniejącej sieci kanalizacyjne. Taka jest polityka władz tego miasta?? A kompletnie jest dla mnie niezrozumiała odpowiedź gościa, który ośmiela się publicznie mówić, że mają na to zgodę. Chyba wdaną w minionym stuleciu gdzie rzeki były tylko z nazwy rzekami a właśnie takie gówno w nich płynęło. Co na to Policja??, RZGW???? Sanepid?? i WIOŚ?? Zatruwanie wód jest przecież przestępstwem ściganym z urzędu. Może ponownie się skompromitują i nałożą na winnego tej sytuacji mandat karny 500zł. W jakim my kraju żyjemy??

M
MieszkaniecDziuryStargard

" mieszkańcy wioski ? "
tak, tak , czytaj STARGARD

A
Artur.P
Kto za to zapłaci?
Dlaczego autor jest anonimowy?

Może mi Powiesz kto zapłaci przyszłym pokoleniom za stan środowiska naturalnego jaki po nas odziedziczą?
Te zatrucia zdarzają się nagminnie i trzeba ten problem raz na zawsze rozwiązać.Tylko w tym miesiącu jest to drugie takie zdarzenie.Jestem przekonany że nie byłeś nigdy świadkiem masowego śnięcia ryb.Środowisko naturalne nie jest nam dane jako dobro z którego możemy do woli korzystać, i nie przejmować się jakie to będzie miało konsekwencje.Środowisko naturalne jest dziedzictwem które przechodzi z pokolenia na pokolenie. A naszym,ludzi zadaniem jest dopilnowanie by zostało przekazane następnemu pokoleniu w jak najlepszym stanie.
Zapraszam na stronę TPRIiG
Pozdrawiam
Artur.P
p
pik

Kto za to zapłaci?
Dlaczego autor jest anonimowy?

a
art-b

Nie zjadłbym ryby zatrutej fekaliami. Fuuuj.

g
gość

ludzie na wioskach??

Dodaj ogłoszenie