"Fathero" na Dzień Ojca. Młodzież z ośrodka wychowaczego...

    "Fathero" na Dzień Ojca. Młodzież z ośrodka wychowaczego wystąpiła w filmie

    Piotr Jasina

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    W filmie uczestniczy 20 osób, wychowankowie MOW Trzebież i młodzież spoza ośrodka. Wspierali ich: ośrodek kultury w Policach i Teatr Abanoia. Nagrania:

    W filmie uczestniczy 20 osób, wychowankowie MOW Trzebież i młodzież spoza ośrodka. Wspierali ich: ośrodek kultury w Policach i Teatr Abanoia. Nagrania: M Studio Szczecin, muzyka: Luxtorpeda

    Trudne relacje z ojcem stały się kanwą fabularnego filmu pt. "Fathero" wychowanków Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego z Trzebieży. Oni stali się aktorami. Film zobaczymy w kinie Pionier
    W filmie uczestniczy 20 osób, wychowankowie MOW Trzebież i młodzież spoza ośrodka. Wspierali ich: ośrodek kultury w Policach i Teatr Abanoia. Nagrania:

    W filmie uczestniczy 20 osób, wychowankowie MOW Trzebież i młodzież spoza ośrodka. Wspierali ich: ośrodek kultury w Policach i Teatr Abanoia. Nagrania: M Studio Szczecin, muzyka: Luxtorpeda

    - Granie w filmie traktuję jako przygodę - mówi Filip. - Chciałbym żeby obejrzały go dziewczyny i chłopacy z mojej dawnej szkoły. Najchętniej dołożyłbym coś własnego do scenariusza i konkretnie "pocisnął" swojego tatę.

    Mateusz uznał, że to okazja, by pokazać innym ludziom, którzy ich nie znają, a często źle oceniają, że chłopaki z ośrodka potrafią zrobić coś fajnego.

    - Udział w zajęciach teatralnych i filmowych dodaje mi odwagi w kontaktach z innymi, pewności siebie - przyznaje. Na premierę zaprosił dużo osób z rodziny, dziewczynę dla której nie miał wystarczająco czasu podczas nagrywania filmu.

    Mateusz zwraca uwagę, że scenariusz pokazuje wiele negatywnych postaw ojców powodowanych pijaństwem, przemocą, nieodpowiedzialnością: - Widzieliśmy tego skutki. To przestrzega nas przez podobnym postępowaniem.

    Przemek, przyznaje że nie zastanawiał się ani chwili, kiedy otrzymał propozycje gry w "Fathero".

    - Podczas pracy nad filmem uświadamiałem sobie co to znaczy być dobrym ojcem - mówi. - Dla mnie to znaczy przede wszystkim opiekować się swoim dzieckiem. Cieszę się, że udało się nam wszystko nagrać. Film będzie dla mnie pamiątką na całe życie. Chciałbym, by ten film obejrzał mój ojciec i wszyscy ojcowie, by się zastanowili nad tym, jacy są.

    Arek był ciekawy samej gry w filmie.

    - Nie zdawałem sobie sprawy, że to takie pracochłonne, i że trzeba tyle koncentracji, skupienia. On również chciałby, by film obejrzał jego ojciec.

    - Cały czas wierzę, że on może się zmienić - dodaje. - Ja też chciałbym być ojcem, mieć dwoje dzieci, by mogły się ze sobą bawić. Nie mogę doczekać się premiery, bo włożyliśmy w to dużo pracy i jestem ciekaw, jaki będzie efekt.

    Scenariusz z życia

    - Przed trzema laty byliśmy na wyjeździe - wspomina Marcin Głuszyk, wychowawca MOW w Trzebieży. - Mamy zwyczaj wysyłać pocztówki do różnych bliskich osób. Zbliżał się Dzień Ojca. Chodziłem i pytałem chłopców, komu kupić pocztówkę i znaczki, by wysłał pozdrowienia do taty. Po kolei odmawiali. To był pierwszy sygnał, że chłopcy mają jakąś wspólną cechę biograficzną. Podobnych było więcej. Prowadziły do jednego wniosku - problem leży im na sercu, choć nie lubią o nim mówić. W ośrodku działała już grupa artystyczna. Robiliśmy spektakle. - Chłopcy opowiadali na scenie o sobie. Tak powstał pomysł spektaklu teatralnego "Fathero", a potem filmu.

    Premierę filmu "Fathero" zaplanowano w Dniu Ojca, 23 czerwca w szczecińskim kinie Pionier.
    Przedpremierowy pokaz odbędzie się 22 czerwca o godz. 12. Po pokazie filmu przewidziana jest dyskusja panelowa z udziałem przedstawicieli świata nauki i kultury.

    - Udział potwierdził m.in. Robert Friedrich "Litza" z zespołu Luxtorpeda - dodaje Głuszyk.
    W filmie gościnnie występują muzycy tego zespołu.

    - Premierze towarzyszyć będzie również premiera ich teledysku do utworu "Nieobecny nieznajomy", powstałego z fragmentów naszego filmu.

    Podopieczni MOW to młodzi ludzie, skierowani tu wyrokami sądów, mają często problemy z nauką, są w kolizji z prawem, zagrożeni wykluczeniem społecznym. Często napiętnowani obciążeni patologiami.


    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.gs24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Zdjęcia z Polic

    Wideo z Polic

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GS24 poleca:

    NAUCZYCIEL NA MEDAL Głosuj na najlepszych nauczycieli i szkoły

    NAUCZYCIEL NA MEDAL Głosuj na najlepszych nauczycieli i szkoły

    Nasze Dobre z Pomorza 2018 | Głosowanie zakończone

    Nasze Dobre z Pomorza 2018 | Głosowanie zakończone

    SPORTOWIEC ROKU | Zgłoś najlepszego sportowca!

    SPORTOWIEC ROKU | Zgłoś najlepszego sportowca!