Fabryka ruszyła na pół gwizdka

Piotr Jasina, 4 marca 2006 r.Zaktualizowano 
Po dwutygodniowym przestoju fabryka znowu ruszyła, połowa załogi wróciła do pracy.
Po dwutygodniowym przestoju fabryka znowu ruszyła, połowa załogi wróciła do pracy. Tomasz Łoj
Wczoraj w zakładzie produkującym słodycze w Trzebieży pracowało już około 200 osób, firma pracuje połową swojej mocy.

- Straty z powodu 2-tygodniowego przestoju szacuję na około pół miliona złotych - przyznał w rozmowie z "Głosem" Grzegorz Dobosz, właściciel fabryki słodyczy w Trzebieży.

Tragiczną sytuację pracowników zakładu pracy chronionej "Dobosz" w Trzebieży opisujemy od dwóch tygodni. Po publikacjach "Głosu" o kuriozalnej kontroli Urzędu Kontroli Skarbowej dowiedziały się media w całym kraju. O proteście pracowników zamkniętej firmy pod siedzibą Urzędu Kontroli Skarbowej informowały nawet niemieckie rozgłośnie radiowe.

Przypomnijmy, że przedsiębiorca zapłacił naliczony w czasie kontroli fiskusa podatek z odsetkami (ponad 820 tys. zł) i utracił płynność finansową. W efekcie wstrzymał produkcję na dwa tygodnie wysyłając około 400 osób na przymusowe urlopy. Właściciel firmy jest przekonany, iż podatek naliczono mu niesłusznie.

Uważa za absolutnie niezrozumiałe decyzje urzędniczki UKS kwestionujące m.in. wielkość ubytków surowca przy produkcji w zakładzie zatrudniającym osoby niepełnosprawne, czy też koszty remontów albo wydatki związane z udziałem w targach branżowych. Decyzje inspektorki UKS nie są poparte żadną opinią osoby znającej specyfikę produkcji w tego typu zakładach.

Połowa załogi pracuje

Przed dwoma tygodniami właściciel fabryki w stanie przedzawałowym trafił do szpitala. Wypisał się na własne żądanie minionej soboty. Dłuższy przestój fabryki groził bezpowrotną utratą rynków zbytu.

- Po medialnym hałasie związanym z protestem pracowników mojej firmy odezwały się między innymi dwa banki oferując pomoc - mówi Grzegorz Dobosz. - Udało mi się w części uruchomić produkcję. Zakład pracuje na pół pary. Straty z powodu 2-tygodniowego przestoju szacuję na około pół miliona złotych.

Do pracy z urlopów wróciło już około 200 osób.

Nasz rozmówca przyznał, iż jego pełnomocnik spotkał się z przedstawicielami Izby Skarbowej. W tej chwili pracownicy Izby ponownie analizują dokumenty. Decyzje powinny zapaść jeszcze w tym miesiącu.

Chcą protestować

- Codziennie otrzymuję mnóstwo telefonów od przedsiębiorców, którzy także zostali pokrzywdzeni przez fiskusa - mówi Dobosz. - Proponują, by razem zaprotestować przeciwko niezrozumiałym działaniom urzędników, którzy zamiast wspierać ludzi tworzących miejsca pracy, nieodpowiedzialnymi decyzjami powodują upadek firm. Niewykluczone, że do takiej manifestacji dojdzie.

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3