Eurobasket coraz bliżej. Formę Tomasza Gielo sprawdzą Litwini

Aleksander Stanuch
Tomasz Gielo to wychowanek Wilków Morskich Szczecin.
Tomasz Gielo to wychowanek Wilków Morskich Szczecin. Andrzej Romański/pzkosz.pl
Udostępnij:
Już tylko cztery tygodnie pozostały do najważniejszej koszykarskiej imprezy tego roku. Przed Polakami intensywny okres

Tegoroczne mistrzostwa Europy w koszykówce zostaną rozegrane na terenach Finlandii, Izraela, Turcji oraz Rumunii i potrwają od 31 sierpnia do 17 września. Polacy swoje mecze w grupie A rozegrają w Helsinkach, a rywali mają bardzo wymagających. Gracze trenera Mike’a Taylora zmierzą się z Finlandią, Islandią, Słowenią, Grecją i Francją. Głód sukcesu w naszej kadrze jest wielki, a do tego nie brakuje potencjału i ambicji. Jednak trzeba spojrzeć na to wszystko z pewnym dystansem.

- Nie pompujmy balonika. Jeżeli wyjdziemy z grupy, to będziemy szczęśliwi. Nasza reprezentacja jest bardzo młoda, ale trener to wszystko dobrze układa i buduje chemię w zespole. Myślę jednak, że na Eurobasket nie powinniśmy jechać z wielkimi nadziejami – mówi Marcin Gortat, który zakończył już swoją przygodę z kadrą.

Dwa zwycięstwa w sparingach z Czechami mogą napawać optymizmem. Tym bardziej z regionalnego punktu widzenia, ponieważ w obu meczach dobrze spisał się Tomasz Gielo (12 i 13 punktów). Szczecinianin po przeciętnym sezonie w Joventucie Badalona (14. miejsce) na zgrupowaniu radzi sobie świetnie, choć sam także zdaje sobie sprawę, że przed nim i jego kolegami jeszcze długa droga.

- Nie chodzi o to, żeby teraz wygrywać wszystkie mecze, tylko żeby nasza forma była w najwyższym punkcie na początek Eurobasketu. Stopniowo budujemy dyspozycję. Musimy poprawić grę w ataku, bo przed nami mecze z trudniejszymi rywalami. Naszym atutem jest zespołowość, ale do tego musimy dołożyć twardą grę w obronie – twierdzi 24-latek ze Szczecina. W kadrze znajduje się także Adam Hrycaniuk, ale koszykarz z Myśliborzu nie odgrywa wielkiej roli w zespole. Może dobrze spisać się w roli zmiennika, ponieważ Maciej Lampe i Przemysław Karnowski raczej będą zaczynać mecze w pierwszej piątce.

Przed kadrowiczami (4-6 sierpnia) międzynarodowy turniej w litewskiej Kłajpedzie. Tam zmierzą się oni z przegranym pary Łotwa - Gruzja, ale przede wszystkim z gospodarzami. Litwini podczas mistrzostw będą jednymi z kandydatów do medalu. Pod koszem nie brakuje graczy z doświadczeniem na parkietach NBA, takich jak Jonas Valanciunas, Domantas Sabonis, Donatas Motiejunas czy Mindaugas Kuzminskas. Po tym turnieju będziemy mogli powiedzieć coś więcej o formie Polaków. Mecz z Litwą w piątek o godz. 19.

W następnej kolejności zaplanowany jest sparing z Łotwą w Rydze (11.08). Później dwa turnieje w Niemczech (18-20.08) i Polsce (24-26.08), gdzie odpowiednio zagramy z Niemcami, Rosją i Serbią oraz Węgrami, Wielką Brytanią i Izraelem.

Nemanja Matić znów zagra u boku Mourinho

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie