Emocje w Stargardzie, Spójnia wygrała

Grzegorz Drążek
Archiwum
Spójnia Stargard wygrała dwudziesty mecz w rozgrywkach i utrzymała pewne prowadzenie w II lidze. W dzisiejszym spotkaniu pokonała Basket Pleszew 73:69.

Wygrana nie przyszła jednak łatwo. Spójnia, która zagrała bez czterech kontuzjowanych zawodników Andrzeja Molendy, Wiktora Grudzińskiego, Arkadiusza Soczewskiego i Marcina Zarzecznego, kilka razy wprawdzie wyszła na dziewięciopunktowe prowadzenie, ale rywale doprowadzali do remisu.

Na cztery minuty przed końcem był remis 57:57. Potem skutecznie zagrał Hubert Mazur i stargardzianie odskoczyli na kilka punktów. W końcówce na trafienie gospodarzy tym samym odpowiadali goście. W decydujących momentach na linii wolnych nie pomylili się Łukasz Grzegorzewski i Mazur, a decydująca o zwycięstwie była "trójka" Michała Trypucia.

Punkty w Spójni rzucili: Mazur 25, Koszuta 15, Grzegorzewski 12, Polowy 10, Trypuć 6, Bodych 3, Terlikowski 2.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
samwieszkto
Popieram przedmówcę, trenerskiej koncepcji w grze Spójni jak nie było, tak nie ma. Porównując składy obu drużyn, to nawet w takim "osłabieniu" Spójnia powinna rywala rozjechać, ale cóż jest jeszcze trener Major...
G
Gość
wygranych się nie ocenia ale TRENER MAJOR jest najbardziej kontrowersyjna osoba w tym klubie ! negatywna postac w tym skladzie.
Dodaj ogłoszenie