Dziura na dziurze

zek, 29 grudnia 2004 r.
Emilia Chanczewska
Od kilku lat nikt nie kwapi się, aby uporządkować teren między ulicami Wojska Polskiego i Piłsudskiego w Stargardzie.

Kierowców wjeżdżających tam straszą ogromne dziury w ziemi, gdzie po deszczu zbiera się woda.

Przedstawiciele Stargardzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, którzy mają jedną ze swoich siedzib, kilka metrów od tego miejsca, tylko bezradnie rozkładają ręce. Podobno miasto niewiele może tutaj zrobić, bo część tego terenu należy do prywatnego właściciela.

Jakiś czasie w "Głosie" pisaliśmy na ten temat. Wtedy zasypano dziury piachem i na jakiś czas kierowcy odetchnęli. Teraz znowu obawiają się, o stan swoich pojazdów.

- Tutaj wybudowano bloki mieszkalne, jeden z nich jest STBS-u - mówi zdenerwowany kierowca, który odwiedził wczoraj naszą redakcję. - Wjeżdżają tędy i napotykają na tor przeszkód. Dziura na dziurze, aż wstyd.

Niedawno przedstawiciele miasta chwalili się, jest już projekt zagospodarowania tego miejsca. Nie wiadomo jednak, kiedy zostanie zrealizowany. Nieoficjalnie mówi się, że najwcześniej w 2006 roku. Wygląda na to, że kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość i nadal korzystać z tego miejsca ryzykując jednocześnie uszkodzenie pojazdu na wyboistym terenie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie