Dziś 2 rocznica tragedii pod Grenoble

Emilia Chanczewska
Najmniej poszkodowana w katastrofie stargardzianka Ewa Prunesti tuż po powrocie z Francji, w nocy 23 lipca 2007 r., na izbie przyjęć stargardzkiego szpitala.
Najmniej poszkodowana w katastrofie stargardzianka Ewa Prunesti tuż po powrocie z Francji, w nocy 23 lipca 2007 r., na izbie przyjęć stargardzkiego szpitala. Fot. Emilia Chanczewska
Rocznica Od katastrofy drogowej pod Grenoble dziś mijają dwa lata. Wierni będą modlić się w intencji pielgrzymów w szczecińskiej Bazylice i w kościele Miłosierdzia Bożego w Stargardzie.

Msze i koncert

Msze i koncert

Dziś o godzinie 17.30, w kościele pw. Miłosierdzia Bożego na os. Zachód w Stargardzie, skąd była większość stargardzkich pielgrzymów, odprawione zostanie nabożeństwo fatimskie w intencji poległych i ocalałych. Po nim, o godzinie 18, będzie msza św. w tych intencjach.

W Szczecinie, o godzinie 19 rozpocznie się uroczysta msza św. w Bazylice Archidiecezjalnej pw. Św. Jakuba Apostoła. Po mszy wysłuchać będzie można koncertu "Nuty pamięci" w wykonaniu szczecińskich chórów oraz solistów, m.in. skrzypaczki Kamili Wąsik i organisty Macieja Zakrzewskiego.

W niedzielę 22 lipca 2007 r., pod francuskim Grenoble w Alpach, doszło do straszliwej katastrofy. Autokar, wiozący pielgrzymów runął z mostu w piętnastometrową przepaść i zapalił się. Spośród 50 osób śmierć poniosło 26, a 24 zostały ranne. Pielgrzymi byli ze Stargardu, Świnoujścia, Szczecina, Mieszkowic i Warszawy. Największa grupa była ze Stargardu - 26 osób, z czego aż 15 poniosło śmierć.

- W naszej świadomości ta tragedia jest zawsze - mówi ks. kanonik dziekan Zygmunt Zawitkowski, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Stargardzie. - Moim współpracownikiem jest ks. Łukasz, jedyny z księży, który przeżył. Choć stara się uciekać od tego, co się stało, przy stole stale pamięcią powracamy. Tego się nie da wymazać. Na szczęście jest silny psychicznie. Gorzej z ranną nogą, która wciąż dolega.

Ocaleli z wypadku nadal chorują - na ciele i na duchu. Najmłodsza z nich, Ewa Prunesti, ma problemy z kręgosłupem. Krystyna Wolańska, która na razie jako jedyna walczy w sądzie o odszkodowanie od PZU, przechodzi gehennę dodatkowych badań i przedłużające się oczekiwanie na opinię biegłych.
Na dzisiejszy wieczór zaplanowane są nabożeństwa w Szczecinie i Stargardzie. Do kościoła wybierają się nie tylko ocaleli i rodziny zmarłych.
- Kto ma Boga w sercu, niech się za nich wszystkich pomodli - mówi matka tragicznie zmarłej stargardzianki.

Może cię zainteresuje:
Zobacz co się wydarzyło w Stargardzie. Kliknij na mmstargard.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie