Dzień Tramwajarza. Jak wygląda ich praca? O czym marzą? ZDJĘCIA

OPRAC.:
Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
Czy można pracować w jednym miejscu ponad 40 lat? Można! Jeden z najdłużej pracujących motorniczych jest zatrudniony od 1979 r. Ciężko policzyć, ile w tym czasie przejechał kilometrów. W tej chwili najdłuższa trasa tramwajowa to linia 7 - 14,06 km. Motorniczy podczas jednej zmiany przejeżdża średnio 11 kursów co może dać dziennie ponad 150 km! W spółce zatrudnionych jest 106 kobiet i 186 mężczyzn na stanowisku motorniczego.

WIDEO: Szczecin to Wy odc. 8: Bartosz Grzegolec, Motorniczy | Źródło: Urząd Miasta Szczecin

- W Szczecinie prawie 300 motorniczych pracuje na 12 zwykłych liniach tramwajowych. Pierwszy pojazd wyjeżdża tuż po godzinie 4 rano, ostatni wraca przed północą. Praca prowadzącego pojazd szynowy jest odpowiedzialna i bardzo stresująca. Od motorniczego zależy nie tylko czy nie spóźnimy się do pracy, ale także dojedziemy do niej bezpiecznie - mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy Tramwaje Szczecińskie Sp. z o.o. - Każdego roku w Szczecinie dochodzi do kilkuset kolizji z udziałem autobusów i tramwajów, zdecydowana większość z winy osób trzecich. Kierowcy myślą, że zdążą często wymuszając pierwszeństwo. Sygnałów dźwiękowych motorniczowie muszą używać zbyt często.

Poza czujnością na drodze i uważaniu na inne pojazdy, motorniczy musi wykazać się zarówno uprzejmością jak i cierpliwością w stosunku do pasażerów, umieć zachować się w różnych stresujących sytuacjach.

W tramwajach dochodzi do aktów wandalizmu, przemocy, podróżujący bywają niemili i roszczeniowi. Zarzucają prowadzącemu rzeczy, które bywają od niego niezależne.

ZOBACZ TEŻ:

Pamiętajmy, że tramwaj spóźnia się nie zawsze z jego winy, a na przystanku nie może czekać na każdą dobiegającą osobę. Na szczęście większość pasażerów zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności jaką ma motorniczy i darzą ten zawód szacunkiem. Pośród skarg pojawiają się także pochwały i liczymy, że będzie ich coraz więcej.

A czego z okazji swojego święta życzą sobie nasi motorniczowie?

  • Hubert Dziak - Z okazji Dnia Motorniczego życzyłbym sobie i swoim koleżankom oraz kolegom z pracy więcej wyrozumiałości ze strony pasażerów i kierowców oraz jak najmniej awarii wagonów i sytuacji stresowych
  • Michał Klebański - Czego życzył bym sobie na Dzień Motorniczego? Hmm…trudne pytanie, ale przede wszystkim to chyba mniej stresujących sytuacji oraz większej wyrozumiałości ze strony osób, bez których nasz zawód by nie istniał czyli pasażerów.
  • Anna Klebańska - Żeby pasażerowie wiedzieli w jaki tramwaj wsiadają, a nie „wsiąść do tramwaju byle jakiego”
  • Ernest Śniadecki - Z okazji Dnia Motorniczego życzyłbym sobie przede wszystkim bezpiecznej pracy. Aby kierowcy i piesi zwracali większą uwagę a pojazdy szynowe, zwłaszcza teraz, jesienią gdy droga hamowania tramwaju jest o wiele dłuższa. Myślę, że każdy z nas chciałby bezpiecznie i na czas dotrzeć do celu.
  • Krzysztof Wiśniewski - Spokój i bezpieczeństwo na każdej służbie dla każdego z nas.
  • Bartosz Grzegolec - Spokojna, bezpieczna służba w nowoczesnym klimatyzowanym tramwaju na prostych szynach i z pasażerami, którzy nie zwracają uwagi jak to w lato ciepło i ogrzewanie włączone a w zimę to nawet grzejnika nie uruchomimy. Ah no i oczywiście, marzenie każdego pracownika, czyli awans i podwyżka :)

Tańsze sieciówki w Szczecinie. Pierwsza obniżka od 2012 roku...

Nie zapominajmy jednak o innych!

Żeby pojazdy szynowe mogły jeździć potrzebni są jednak nie tylko prowadzący. Na rzecz mieszkańców pracuje także całe zaplecze techniczne infrastruktury torowej i sieciowej, a także osoby dbające o stan taboru. W spółce zatrudnionych jest ponad 700 osób, bez których tramwaje nie mogłyby bezpiecznie przewozić pasażerów. Im także dziękujemy za ciężką pracę na rzecz mieszkańców.

Spawacz i motorniczy byli przedstawicielami Tramwajów Szczecińskich zaproszonymi do udziału w akcji „Szczecin to Wy”. Reprezentowali wszystkich zatrudnionych w spółce, którzy pomimo obaw o swoje zdrowie pracowali i pracują nadal w trudnym czasie pandemii.

Bartosz Grzegolec - motorniczy oraz Sławomir Konieczny – spawacz, to dwaj z szesnastu bohaterów kampanii.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie