Dwa dęby pamięci ku czci zamordowanych na nieludzkiej ziemi. To jedne z 21.857 dębów

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Na terenie Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej odbyła się uroczystość posadzenia drzew upamiętniających majora Wojska Polskiego Piotra Woropay-Hordziejewicza oraz starszego posterunkowego Policji Państwowej Czesława Dylaka.

- Dzięki takim inicjatywom jak dzisiejsza uroczystość pamięć trwać będzie tak długo, jak długo będą rosły dęby potężne drzewa - mówiła Jolanta Turlińska-Kępys, prezes Stowarzyszenia Katyń.

Dęby pamięci posadzono w ramach programu edukacyjnego „Katyń... Ocalić od zapomnienia”. Celem jest uczczenie zamordowanych przez NKWD w 1940 r. bohaterów, a zarazem przywrócenie ich sylwetek zbiorowej pamięci narodu poprzez posadzenie 21.857 Dębów Pamięci. Każdy upamiętnia konkretną ofiarę Zbrodni Katyńskiej według zasady: jeden Dąb to jedno nazwisko.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Dzień Pamięci Ofiar Katynia. Uroczystości w Szczecinie. Prze...

- Oni mieli być zapomniani. I dopiero teraz, po wielu, wielu latach możemy w sposób godny uczcić ich pamięć. I to jest dla nas olbrzymi honor i zaszczyt - powiedział podczas uroczystości Zbigniew Bogucki, Wojewoda Zachodniopomorski.

Major Piotr Woropay-Hordziejewicz był uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej (1919-1921), Absolwentem Politechniki Warszawskiej. Od 1926 r. w zawodowej służbie wojskowej. Ukończył Wyższą Szkołę Wojenną oraz Wyższą Szkołę Intendentury. Pełnił służbę w Dowództwie Okręgu Korpusu nr III w Grodnie. We wrześniu 1939 r. zmobilizowany w ramach Armii „Prusy”, brał udział w wojnie obronnej. Wzięty do niewoli sowieckiej w październiku 1939 r. Jeniec obozu NKWD w Starobielsku. Zamordowany w Charkowie.

Żona Helena, wraz z rodzicami i dziećmi: Piotrem, Lechem i Zbigniewem, została zesłana do Kazachstanu. Pan Lech uczestniczył w posadzeniu dębu ku czci ojca.

Starszy posterunkowy Czesław Dylak uczestniczył w Powstaniu Wielkopolskim. Służbę wojskową odbywał w jednostce łączności. W 1922 r. wstąpił do Policji Państwowej w Równem. Od 1936 r. pełnił służbę na posterunku w Międzyrzeczu koło Korca. Aresztowany 18 września 1939 r. Więziony w Kijowie. Zamordowany w 1940 r. Upamiętniony na Cmentarzu Wojennym w Bykowni koło Kijowa.
Żona Anna, wraz z rodzicami i dziećmi: Leszkiem, Reginą, Sabiną i Anną, została zesłana do Kazachstanu.

- Cieszę się, że państwo przyjmujecie na teren swojej szkoły Dęby, które upamiętniają tych dwóch wyjątkowych polskich żołnierzy i wierzę głęboko, że dla was młodzi, dwójka tych polskich żołnierzy będzie w przyszłości przykładem pracy dla ojczyzny. Oni ciężko dla tej ojczyzny pracowali i w cywilu, i w służbie policji, niosąc pomoc i bezpieczeństwo współobywatelom - zwrócił się do młodzieży dr Paweł Skubisz, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie