MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Drzewo Narodzin na porodówce szpitala w Zdrojach. Od początku roku przyozdobiło je już ponad 200 imion [ZDJĘCIA]

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Pani Aleksandra przykleja listek z imieniem syna
Pani Aleksandra przykleja listek z imieniem syna Szpital "Zdroje"
Na korytarzu bloku porodowego można obejrzeć drzewo. Jego gałęzie zdobią listki z imionami i datami urodzenia dzieci, które w tym roku przyszły na świat w szpitalu "Zdroje". Od początku roku przyozdobiło je już ponad 200 imion.

To niezwykłe drzewo rozpościera swoje konary na korytarzu bloku porodowego szpitala "Zdroje". Już ma dwieście listków i wciąż rośnie - jedno nowonarodzone dziecko, jeden dodatkowy listek. To Drzewo Narodzin.

- Każda mama, po narodzinach dziecka, otrzymuje listek z imieniem i datą narodzin swojej pociechy i może wspólnie z osobą towarzyszącą jej przy porodzie umieścić ten listek na gałęzi - wyjaśnia Beata Szmidt, położna z Bloku Porodowego szpitala "Zdroje". - Jeżeli dziecko rodzi się przez cesarskie cięcie, to listek na drzewie umieszcza tata oczekujący na mamę na bloku porodowym.

Pomysłodawcami muralu są położne bloku porodowego. Dzieło powstało dzięki finansowemu wsparciu Fundacji Twoja Położna. Jego twórcą jest stargardzka artystka Patrycja Mróz.

- Początkowo drzewo miało nawiązywać do nieco abstrakcyjnego, a zarazem bajkowego obrazu z geometrycznymi i uproszczonymi motywami roślinnymi. Jednak z każdą godziną pracy przy ścianie, podczas nakładania wałkiem tła w kolorze nieba, zaczęłam przenosić się w wyobraźni na kwitnącą łąkę, z której roztacza się widok na piękny krajobraz, a ja stoję pod rozłożystym drzewem i słyszę śpiew ptaków. Wówczas uznałam, że drzewo będzie nawiązywało do naturalnego wyglądu i podzielone zostanie na cztery pory roku, zaczynając od wiosny, a na zimie kończąc - wyjaśnia Patrycja Mróz, autorka pracy.

Zmienność pór roku oddają też ptaki goszczące na poszczególnych gałęziach.

- Wiosną wilga uwiła gniazdo, w którym pojawiły się młode pisklaki. Na gałęziach nawiązujących do lata wyfrunął już z gniazda młody gąsiorek. Późną jesienią zagościł tu rudzik, natomiast na zimowych gałązkach parka gili poszukuje jarzębin ukrytych pod śniegową pierzyną - dodaje artystka.

Drzewo zostało namalowane akrylami. Listki wykonano ze specjalnej folii, umożliwiającej swobodne ich usunięcie w dowolnym momencie, bez uszkadzania samego malowidła. Kolory liści zostały odpowiednio dopasowane do charakteru pór roku. Liście zimowe są w tonacji szarości i błękitu, wiosenne mają odcienie jasnej zieleni, letnie to już dojrzała i ciepła zieleń złamana żółtym kolorem, zaś liście jesienne to paleta barw pomarańczowych i brązowych. Co roku, 31 grudnia, wszystkie będą usunięte, tworząc na Drzewie Narodzin miejsce dla upamiętnienia kolejnych dzieci przychodzących na świat w szpitalu "Zdroje".

- Za nami pierwszy miesiąc nowego roku i już blisko dwieście imion zdobi zimowe gałęzie drzewa - mówi Beata Szmidt. - Rodzice bardzo chętnie się fotografują na jego tle. To naprawdę piękna i bardzo oryginalna pamiątka z pobytu w szpitalu.

Od początku stycznia w szpitalu "Zdroje" odbyło się 199 porodów. Siedem z nich to były porody bliźniacze. Ich imiona znalazły się na Drzewie Narodzin na jednym wspólnym liściu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński