Dramat w noclegowniach. Brakuje miejsc dla bezdomnych

Anna Miszczyk
Według statystyk bezdomnych jest 1180 szczecinian, ale tylko 730 z nich korzysta z pomocy społecznej. Na ogródkach działkowym mieszka od 300 do 350 osób.
Według statystyk bezdomnych jest 1180 szczecinian, ale tylko 730 z nich korzysta z pomocy społecznej. Na ogródkach działkowym mieszka od 300 do 350 osób. Fot. Marcin Bielecki
Schronisko "Feniks" w Szczecinie. Zwykle o tej porze roku nocowało tutaj 55 bezdomnych. Teraz - ponad 80. Jest ciasno, nie ma jak przejść.

- To wyjątkowy rok - mówi Arkadiusz Orszewski, kierownik schroniska. - Musieliśmy dostawić dwa łóżka na korytarzu. Więcej osób nie jesteśmy w stanie przyjąć.

O tej porze roku bezdomni wybierali raczej życie na działkach. - Teraz nie mogą, bo miasto likwiduje ogrody działkowe - zaznacza Orszewski. - Ale jest i inna przyczyna tego tłoku. Wiele starszych, zniedołężniałych osób przekonuje się do mieszkania w schronisku. Mieszkali na ławkach, po śmietnikach, byli opluwani przez ludzi na ulicy. Tu żyją po ludzku, mają pomoc.

Niektóre osoby powinny trafić do domu starców, ale na miejsce w DPS-ie czeka się bardzo długo. Według statystyk Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, domu nie ma blisko 1180 szczecinian, ale tylko 730 z nich korzysta z pomocy społecznej.

Na ogródkach działkowym mieszka od 300 do 350 osób. Od 1 listopada do 31 marca miasto płaci schroniskom za przyjęcie 515 bezdomnych. Latem - 345. Ale teraz przebywa ich tam już blisko 390. W schroniskach nie ma miejsc, więc część bezdomnych, którzy powinni tam trafić, zajmuje łóżka w szpitalach.

Niedawno pisaliśmy o Szpitalu Wojskowym, który musi wstrzymywać planowe operacje, bo łóżka, gdzie powinni leżeć pacjenci po zabiegu, zajmują bezdomni ze złamanymi kończynami.

Według lekarzy, nie ma medycznego uzasadnienia, by dalej ich hospitalizować. Schroniska nie chcą ich jednak przyjąć, tłumacząc się brakiem miejsc. Podobnie jest z domami pomocy społecznej.

Zdaniem Marcina Jandy, dyrektora MOPR-u nie ma się co dziwić schroniskom, że nie chcą przyjąć bezdomnego, z którym będzie kłopot, bo trzeba wokół nich chodzić. Większość schronisk nie zapewnia opieki medycznej (w placówce przy ul. Strzałowskiej lekarz jest raz w tygodniu). Pracownicy MOPR-u twierdzą też, że szpitale często nie chcą trzymać u siebie bezdomnego pacjenta, bo sprawia on kłopoty.

- Wypisują go więc, jako supersprawnego i samodzielnego. A potem okazuje się, że wymaga opieki i zmiany opatrunków - mówią pracownicy MOPR-u.- Zdarza się też, że wypisany pacjent wraca do szpitala. W ubiegłym roku były 3 takie przypadki. W dwóch - pacjenci zmarli.

Takie osoby powinny trafić do DPS-ów. Na miejsce w takiej placówce trzeba jednak długo czekać. Zdaniem pracowników opieki, miejsc w schroniskach by nie brakowało, gdyby placówki przyjmowały tylko te osoby, które powinny. Bezdomni, którzy mają dochód, na przykład rentę, emeryturę czy zasiłek, nie powinni tam trafiać.

W "Feniksie" bezdomni z dochodami muszą łożyć miesięcznie na schronisko 100 zł (tak stanowi regulamin). Renata Piątkowska, kierownik działu pomocy bezdomnym w MOPR-ze zapewnia, że dla bezdomnych, którzy leżą w szpitalach, znajdzie się miejsce w schronisku i DPS-ie, ale szpitale muszą dać Ośrodkowi czas na załatwienie formalności.

- Mamy też pomysł, by w przyszłości, jedno ze szczecińskich schronisk zostało przystosowane dla osób niepełnosprawnych, by to było takie miejsce przejściowe po wypisaniu ze szpitala, a przed przyjęciem do typowego schroniska czy DPS-u - mówi Marcin Janda, dyrektor MOPR-u.- Niewykluczone, że powstanie ono jeszcze w tym roku, na początku sezonu zimowego.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
shaky
NIE WIEŻĘ ŻE TAK DUŻE MIASTO JAK SZCZECIN NIE MOŻE WYBUDOWAĆ NOCLEGOWNI NA WIĘCEJ OSÓB.
LUDZIE TO NAWET W INDII I AFRYCE GDZIE JEST TAKIE ZACOFANIE KAŻDY CHORY ZNAJDZIE OPIEKĘ I ŁÓŻKO DO SPANIA A TAKŻE JEDZENIE I DARMOWĄ POMOC LEKARSKĄ I CAŁODOBOWĄ OPIEKĘ WOLONTARIUSZY.

MOŻE TRZEBA POPROSIĆ WHO PRZY ONZECIE O POMOC.
Dodaj ogłoszenie