Dowódca Azowu z rosyjskiej niewoli: U mnie wszystko w porządku...

Andrzej Pisalnik
Andrzej Pisalnik
Dowódca pułku Azow Denys Prokopenko rozmawiał z żoną dzięki staraniom przedstawicieli Czerwonego Krzyża
Dowódca pułku Azow Denys Prokopenko rozmawiał z żoną dzięki staraniom przedstawicieli Czerwonego Krzyża Fot. nationalcorps.org/domena publiczna
Udostępnij:
Ukraińscy żołnierze wzięci do niewoli podczas ewakuacji zakładów Azowstal zadzwonili do żon. Te opowiedziały o rozmach redakcjom AP oraz „The Guardian”.

Ukraińscy żołnierze wzięci do niewoli podczas ewakuacji zakładów Azowstal zadzwonili do żon. Te opowiedziały o rozmach redakcjom AP oraz „The Guardian”.

Jedną z kobiet, które miały szczęście porozmawiać z mężem, jest Kateryna Prokopenko, żona dowódcy pułku Azow Denysa Prokopenki. Jej mąż nie zdążył wiele powiedzieć. „Zapewnił jedynie, że u niego wszystko jest w porządku, i zapytał, jak się czuję” – streściła kobieta. Potem połączenie zostało przerwane.

Żona dowódcy Azowa nie wie, czy jej mąż mógł swobodnie rozmawiać. Twierdzi jednak, że z innych źródeł dowiedziała się, iż warunki przetrzymywania Ukraińców w niewoli „są mniej więcej poprawne”. Jeńcy mają wodę, są karmieni, dotychczas nie byli bici ani torturowani.

Według Kateryny Prokopenko, rozmowa telefoniczna była możliwa dzięki staraniom Czerwonego Krzyża, którego przedstawiciele mieli się spotkać z więzionymi Ukraińcami.

Żona dowódcy Azowa twierdzi, że jeńcy przebywają w okupowanej przez Rosjan miejscowości Oleniwka; niewielka grupa ciężko rannych pozostaje w okupowanym Nowoazowsku. Według niej, żaden z wziętych do niewoli żołnierzy nie został wywieziony do Rosji.

Także Julia Fedosiuk, żona oficera Azowa Arsenija Fedosiuka, rozmawiała z mężem. Powiedziała, że porozumienie zawarte między Ukrainą a Rosją zakłada godny pochówek poległych żołnierzy oraz spełnienie określonych warunków traktowania jeńców (chodzi m. in. o umożliwienie im telefonicznego kontaktu z rodzinami).

W ciągu dwóch ostatnich dni telefony od bliskich przebywających w rosyjskiej niewoli otrzymało kilka ukraińskich rodzin.

Źródło: theguardian.com

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Materiał oryginalny: Dowódca Azowu z rosyjskiej niewoli: U mnie wszystko w porządku... - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie