MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dolice: Zaginął 85-letni Bronisław Werner

DPS Dolice
Bronisław Werner ma 85 lat.
Bronisław Werner ma 85 lat. DPS Dolice
Od piątku nie wraca podopieczny Domu Pomocy Społecznej w Dolicach.

Już piąty dzień, bo od 15 czerwca, trwają poszukiwania 85-letniego Bronisława Wernera, który od sześciu lat mieszka w Domu Pomocy Społecznej w Dolicach.

Trafił tam z ogródków działkowych przy ulicy Źródlanej w Stargardzie, a pochodzi z Krzeczyna Małego koło Lubina na Dolnym Śląsku.

Mężczyzna nagle opuścił DPS i do wczoraj tam nie wrócił. W poszukiwania zaangażowana jest policja z psami i straż pożarna. Przeszukane już zostały okoliczne lasy.

Pan Bronisław ma niedosłuch i problem z poruszaniem się, ale nie ma przewlekłych chorób, nie bierze leków. Jest średniego wzrostu, zawsze chodzi w czapce z daszkiem, na przedramieniu ma tatuaż kobiety.

- W dniu zaginięcia ubrany był w siwą czapkę z daszkiem w jodełkę, beżową kurtkę do pasa, rudy sweter, ciemnobrązowe spodnie, które nosi wysoko podciągnięte i ciemne botki do kostek - mówi Ola Stereńczak, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Dolicach. - Odzież od wewnętrznej strony ma podpisaną swoim nazwiskiem.

Pan Bronisław jest małomównym, spokojnym, zamkniętym w sobie człowiekiem.

- Z naszych ustaleń wynika, że nie ma rodziny, nikt go nie odwiedza, nie nawiązał też kontaktu ze społecznością naszego domu - mówi Ola Stereńczak. - Podejrzewamy, że mógł wyjść na drogę, która w jedną stronę prowadzi do Piasecznika, w drugą do Stargardu, zatrzymać samochód i pojechać gdzieś. Może chciał odwiedzić rodzinne strony.

Osoby, które mogą pomóc w poszukiwaniach Bronisława Wernera, widziały go w ostatnich dniach, mają informację na temat miejsca jego pobytu, proszone są o kontakt pod nr 660-418-330, 91-564-00-23 (całą dobę) lub darmowe policyjne telefony 997, 112.

Można też napisać maila: [email protected].

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński