Dodatkowy rywal

Grzegorz Drążek, 19 grudnia 2005 r.Zaktualizowano 
Trójka sprawiedliwych. Czy aby na pewno? Pod adresem sędziów co chwilę kierowane były pretensje kibiców, trenerów, zawodników i działaczy Spójni. Takiego niezadowolenia z poziomu sędziowania już dawno w stargardzkiej hali nie było.
Trójka sprawiedliwych. Czy aby na pewno? Pod adresem sędziów co chwilę kierowane były pretensje kibiców, trenerów, zawodników i działaczy Spójni. Takiego niezadowolenia z poziomu sędziowania już dawno w stargardzkiej hali nie było. Marcin Bielecki
Spójnia uległa w sobotę po dogrywce Stali Stalowa Wola. Przegrała także z sędziami.

Spójnia Stargard - Stal Stalowa Wola 88:93 (19:33, 20:20, 19:14, 22:13, dogr. 8:13)

Spójnia: Piechucki 17 (4 razy za 3 pkt), Biela 16 (2), Leończyk 15, Pacocha 12 (1), Soczewski 12 (1), Mazur 7 (1), Sudowski 7, Łukomski 2, Nizioł.

Stal: Bieleń 22 (3), Malcherczyk 22, Prawica 20 (2), Grocki 8 (1), Grzyb 8, Pydych 7, Szewczyk 6.

Pierwsza kwarta była najsłabszą w wykonaniu zawodników Spójni w tym sezonie. Rywale robili na boisku co chcieli, nabierali stargardzian na najprostsze koszykarskie zwody, rzucali z czystych pozycji spod samego kosza. Nasi koszykarze tylko bezradnie rozkładali ręce. Stal w 10 minut zdobyła aż 33 punkty. Gospodarze tylko 19.

"Wygwizdali" Mazura

Gra wyrównała się od drugiej kwarty. Przede wszystkim za sprawą Arkadiusza Soczewskiego, o którego obecności w składzie stargardzkiego klubu wreszcie przypomniał sobie trener Czesław Daś. Soczewski dostał szansę i ją wykorzystał. Obok Pawła Leończyka był najlepszym zawodnikiem Spójni. Zaraz po wejściu na boisko trafił za 3 punkty, później dołożył jeszcze dwa dwupunktowe trafienia. Gra się wyrównała, ale Stal utrzymywała przewagę z pierwszej kwarty. Stargardzianie zmniejszali startę co najwyżej do 10 punktów.

Niestety dla Spójni, pod koniec 2 kwarty najważniejsi na boisku chcieli być sędziowie. Uparli się gwizdać faule Hubertowi Mazurowi i robili to nawet wtedy, kiedy zawodnik nie próbował zabierać piłki rywalowi. Sędziowie gwizdali Mazurowi faule w takich sytuacjach, w których innym graczom, przede wszystkim Stali, nie gwizdali. Skończyło się na tym, że Mazur jeszcze w 2 kwarcie spadł za 5 przewinień, a za kłótnie z sędziami drużyna dodatkowo ukarana została przewinieniem technicznym.

- Takiego popisu sędziów dawno nie widziałem - komentował po meczu prezes Spójni Wojciech Bartczak.

Ambitnie do końca

Mimo tego sędziowskiego "popisu" Spójnia walczyła o zwycięstwo. Choć wydawało się to niemożliwe, bo w 25 minucie, po trafieniu Marka Łukomskiego, strata stargardzian wynosiła 15 punktów (43:58). A jednak stargardzcy koszykarze podjęli walkę. Po skutecznych akcjach Soczewskiego i Kamila Piechuckiego jeszcze w tej kwarcie zmniejszyli przewagę gości do 9 punktów.

4 kwarta była popisowa w wykonaniu gospodarzy. Wysoko postawiona obrona sprawiła, że goście musieli decydować się na rzuty za 3 punkty. A że tylko nieliczne były celne, to stargardzianie niwelowali stratę. W 35 minucie, po "trójkach" Piechuckiego i Łukasza Bieli było 70:74. Po chwili, po jednym celnym osobistym Piechuckiego, strata zmniejszyła się do 2 punktów (76:78).

Przy stanie 78:80 akcję przeprowadzali gospodarze. Łukasz Pacocha podał piłkę Bieli, a ten wykorzystał akcję jeden na jednego doprowadzając na 10 sekund przed końcem do remisu. W rewanżu zawodnik gości sfaulował w ataku, a Spójnia nie przeprowadziła już skutecznej akcji. Oznaczało to dogrywkę.

Zabrakło pomysłu

W dodatkowym czasie gry górą byli goście. Początek dogrywki to wprawdzie gra kosz za kosz, na krótko Spójnia nawet prowadziła, ale 3 minuta rozstrzygnęła sprawę zwycięstwa na korzyść Stali. O porażce stargardzian przesądził Henryk Bieleń, który w trzech akcjach z rzędu zdobył 8 punktów i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 89:83. Później, przy trzypunktowej stracie, Spójnia miała jeszcze dwie szanse doprowadzenia do remisu. Szkoda, że Pacocha zamiast do któregoś z zawodników na obwodzie na siłę podawał piłkę pod kosz do Leończyka. Ten pilnowany przez dwóch albo trzech rywali nie był w stanie przeprowadzić skutecznej akcji.

Wyniki 16 kolejki
Spójnia Stargard - Stal Stalowa Wola 88:93, Siarka Tarnobrzeg - Górnik Wałbrzych 67:82, Legion Warszawa - Kager Gdynia 62:61, Zastal Zielona Góra - Basket Lwidzyn 57:62, Pyra Poznań - Znicz Pruszków 89:85, Tytan Częstochowa - Team Polska 99:79, AZS Radom - Sokół Łańcut 84:78, Znicz Jarosław - CKS 1924 Czeladź 91:75.

Tabela Mecze PKT kosze
1. Znicz J. 16 29 1377-1234
2. Stal 16 28 1344-1289
3. Basket 16 27 1210-1124
4. Sokół 16 27 1234-1173
5. Spójnia 16 25 1325-1296
6. Znicz P. 16 25 1274-1234
7. Kager 16 24 1257-1238
8. CKS 1924 16 24 1389-1352
9. Górnik 16 24 1217-1251
10. Tytan 16 24 1364-1334
11. Zastal 16 23 1093-1150
12. Siarka 16 22 1180-1233
13. Team 16 21 1334-1448
14. Legion 16 21 1251-1286
15. Pyra 16 20 1268-1367
16. AZS 16 20 1165-1273

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3