Dobrym ludziom się pomaga. Trener Regi Trzebiatów walczy z...

    Dobrym ludziom się pomaga. Trener Regi Trzebiatów walczy z chorobą [WIDEO]

    Zdjęcie autora materiału

    Maurycy Brzykcy

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    Świetna postawa piłkarzy Regi Trzebiatów w IV lidze i regionalnym Pucharze Polski jest dla tamtejszych kibiców powodem do radości. Teraz dla wszystkich w klubie ważniejsze jest jednak zdrowie trenera zespołu, Kamila Twarzyńskiego.
    Dobrym ludziom się pomaga. Trener Regi Trzebiatów walczy z chorobą [WIDEO]
    1/21
    przejdź do galerii

    ©Sebastian Wołosz

    Zobacz galerię

    Kamil Twarzyński z Regą związany jest od 12. roku życia. Z małymi przerwami jest w tym zespole, w różnych rolach, od ponad 20 lat.

    W Redze był już juniorem, podstawowym bramkarzem, grającym szkoleniowcem, trenerem rezerw, a obecnie od dłuższego czasu prowadzi pierwszą ekipę. W tym sezonie z dużym powodzeniem. Intermarche-Rega zajmuje miejsce w czołówce IV liga i dotarła także do ćwierćfinału Pucharu Polski na szczeblu województwa. Ogromna w tym zasługa trenera Twarzyńskiego. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko okazało się, że potrzebuje pomocy, ludzie wokół nie odmówili.

    - Pod koniec marca po siłowni wykryłem zgrubienie. Okazała się, że jest pakiet powiększonych węzłów chłonnych - opowiada trener Twarzyński. - Potrzebna była operacja, wycięto to. Po trzech tygodniach przyszedł wynik i niestety okazało się, że jest chłoniak Hodgkina, który jest dosyć trudną chorobą.

    Leczenie jest na tyle trudne, że tylko w Warszawie zgodzono się przyjąć trenera Regi. Koszt terapii to jednak 60 tysięcy złotych.

    - Ta wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba i teraz wszystko toczy się wokół tego - mówi Piotr Dąbrowski, prezes Intermarche-Regi. - Gdy ogłosiliśmy zbiórkę na leczenie Kamila, na przestrzeni dnia ruszyła lawina telefonów, przelewów, ludzie w kopertach przynosili pieniądze. Kamil jest znaną osobą, nie jesteśmy wielkim miastem. Środowisko zna Kamila. Przede wszystkim Kamil jest dobrym człowiekiem, a dobrym ludziom się pomaga.

    - Bardzo byłem zaskoczony, wymyślili to moi znajomi - zaznacza trener Twarzyński. - Nie spodziewaliśmy się, że w przeciągu tygodnia uzbieramy środki na leczenie. Nie jest też do końca powiedziane, ile to leczenie będzie kosztować. Są też droższe terapie w innych krajach, ale na razie musimy udać się do Warszawy na dokładniejsze diagnozy.

    Z tego też względu zbiórka pieniędzy na leczenie Kamila Twarzyńskiego wciąż trwa. Można ją znaleźć na stronie zrzutka.pl.

    Tymczasem ostatnie spotkanie trenera Kamila Twarzyńskiego przed wyjazdem na leczenie do Warszawy przypadło na ćwierćfinałowy pojedynek regionalnego Pucharu Polski.

    Przeciwnikiem była Ina Goleniów i piłkarze obu ekip urządzili kibicom dramatyczne widowisko. Do przerwy 1:1, po 90 minutach 3:3, więc rozstrzygnęły jedenastki. Goście wygrali w karnych 4:2 i w kolejnej rundzie zagrają z Kotwicą Kołobrzeg.

    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Terminarz regionalny PP

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Najczęściej czytane

    GS24 poleca:

    Zapraszamy na warsztaty dla dziennikarzy na temat zwalczania dezinformacji w sieci

    Zapraszamy na warsztaty dla dziennikarzy na temat zwalczania dezinformacji w sieci

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Głosu za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Głosu za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Głodny? Zostań w domu dowieziemy! Dołącz do akcji Szczecin bierze na wynos!

    Głodny? Zostań w domu dowieziemy! Dołącz do akcji Szczecin bierze na wynos!