Do Hiszpanii na truskawki

mago, 28 stycznia 2005 r.
Marcin Bielecki
Wczoraj w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Szczecinie trwały rozmowy kwalifikacyjne w sprawie pracy przy zbiorach truskawek i malin w Hiszpanii.

Urzędy pracy z całego województwa skierowały na rozmowy około 600 kobiet. Do Hiszpanii na trzy miesiące może wyjechać co najmniej 320 osób. Największą szansę na wyjazd mają osoby w trudnej sytuacji materialnej i rodzinnej, długotrwale bezrobotne i nie mające perspektyw na zatrudnienie.

- Pracy nie mam od 1996 roku. Ciągle szukam, ale póki co nic nie znalazłam. Pracodawcy pierwsze co, to patrzą na wiek, prawo jazdy i czy ma się dzieci. Jest po prostu ciężko ze znalezieniem pracy - wylicza Katarzyna Dec, jedna z chętnych do pracy w Hiszpanii. - Liczę na to, że trochę zarobię, mimo tego, że rodzina na tym ucierpi.

Praca przy truskawkach i malinach jest pewna, bo umówiona na szczeblu rządowym. Panie, które wyjadą będą pracowały po 39 godz. w tygodniu. Mają zarabiać około 31 euro dziennie. Pracodawca od nikogo nie wymaga znajomości języka obcego, a zapewnia pokrycie kosztów podróży do Hiszpanii i zakwaterowania. Pierwsze osoby wyjadą prawdopodobnie już w lutym.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie