Dlaczego doszło do awarii elektrociepłowni Pomorzany w Szczecinie? Zbada to Urząd Regulacji Energetyki. Powstanie też specjalny zespół

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Elektrociepłownia Pomorzany PGE w Szczecinie
Elektrociepłownia Pomorzany PGE w Szczecinie
Prezydent Szczecina Piotr Krzystek wystąpił dziś do Urzęd Regulacji Energetyki, o kontrolę w sprawie potężnej awarii ciepłowniczej, która dotknęła mieszkańców w styczniu i lutym. Powstanie też zespół, który ma zapobiec podobnym awariom w przyszłości.

Awarię zbada Urząd Regulacji Energetyki

- We wtorek wystąpiłem do Urzędu Regulacji Energetyki o kontrolę, aby poznać obiektywne przyczyny tej awarii. Abyśmy mogli wyciągać wnioski na przyszłość. Mam nadzieję, że taka kontrola zostanie przeprowadzona. Jej wyniki będą publiczne. To pozwoli nam odnieść się do działań, które były podejmowane w Elektrociepłowni Pomorzany - ogłosił przed południem podczas sesji rady miasta, Piotr Krzystek prezydent Szczecina.

Awaria bloków Elektrociepłowni Pomorzany spowodowała, że przez kilka dni ok. 30 tysięcy gospodarstw domowych w Szczecinie było pozbawionych ciepła, także w okresie największych mrozów na początku lutego.

Sprawa wywoła też napięcia między PGE i SEC, które nawzajem przerzucały się odpowiedzialnością.

ZOBACZ TEŻ:

Prezes PGE przeprosił mieszkańców za awarię

Dziś podczas sesji Ryszard Wasiłek, prezes PGE przeprosił mieszkańców za awarię, która wydarzyła się w Elektrociepłowni Pomorzany należącej do PGE. Według niego przyczyną awarii bloków był m.in. problem z ich chłodzeniem.

- Mieliśmy pecha, po kilkunastu latach spokoju, zdarzyło nam się to dwukrotnie. 8 stycznia i 8 lutego. Składam propozycję wspólnego zespołu technicznego, abyśmy sprawdzili jak można usprawnić system ciepłowniczy Szczecina - mówił Wasiłek.

Według niego jednym z problemów jest "wąskie gardło" na rurach ciepłowniczych należących do SEC przez co nie można podawać większej ilości ciepła.

- To nie oznacza, że przerzucam odpowiedzialność na SEC - zastrzegł.

SEC: "Wąskie gardło"? Pierwsze słyszę

Prezes Szczecińskiej Energetyki Cieplnej, Mariusz Majkut przyjął propozycję. Zauważył jednak, że po raz pierwszy słyszy o tym, że problem jest "wąskie gardło".

- Mamy jeden z najnowocześniejszych systemów ciepłowniczych w Polsce. Do tej pory PGE nie mówiło o "wąskim gardle", a podczas awarii Elektrociepłowni Pomorzany nasze ciepłownie pracowały bez zarzutu. Ale oczywiście chętnie przystąpimy do takiego zespołu. Dobrze byłoby, aby zajął się też sprawą przyczyn awarii oraz tego jak wyobrażamy sobie produkowanie ciepła przy użyciu węgla zważywszy jakie koszty to generuje - mówił.

ZOBACZ TEŻ:

Zobacz wideo: Kilka faktów na temat awarii (z punktu widzenia miasta)

Mariusz Majkut przedstawił dane, które są bezlitosne dla PGE. Wynika z nich, że między 8 stycznia a 13 lutego jeden z bloków Elektrociepłowni Pomorzany był wyłączony przez ponad 200 godzin, a oba bloki przez 40 godzin.

Najgorsza sytuacja była od 8 do 13 lutego. Wtedy jeden z bloków nie produkował ciepła przez 105 godzin, a oba przez 23.

- W takiej sytuacji nasze elektrociepłownie nie są w stanie zastąpić elektrociepłowni PGE - mówił prezes SEC.

Pomysł powstania zespołu technicznego poparł też prezydent Piotr Krzystek.

ZOBACZ TEŻ:

CZYTAJ TEŻ:

Awaria ogrzewania w Szczecinie. Przepychanki SEC i PGE. Ale ...

CZYTAJ TEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie