Dla Orkiestry zebraliśmy prawie pół miliona złotych - liczenie trwa

Sylwia Cyza-Słomska
Niemalże wszystkie papierowe puszki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy były pełne. Sztab IV LO w Szczecinie od niedzielnego poranka działał pełną parą. W akcji udział wzięło 85 licealistów. Wczoraj rozpoczęło się wielkie liczenie zebranych pieniędzy. Dopiero dziś będzie znana dokładna kwota
Niemalże wszystkie papierowe puszki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy były pełne. Sztab IV LO w Szczecinie od niedzielnego poranka działał pełną parą. W akcji udział wzięło 85 licealistów. Wczoraj rozpoczęło się wielkie liczenie zebranych pieniędzy. Dopiero dziś będzie znana dokładna kwota Fot. Marcin Bielecki
W naszym województwie padły rekordowe sumy przekazane na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Niemalże wszystkie papierowe puszki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy były pełne. Sztab IV LO w szczecinie od niedzielnego poranka działał pełną parą. W akcji udział wzięło 85 licealistów. Wczoraj rozpoczęło się wielkie liczenie zebranych pieniędzy. Dopiero dziś będzie znana dokładna kwota.
(mł)

W samym Szczecinie w niedzielę udało się zebrać 280 tys zł.

- Oczywiście nie jest to kwota końcowa ponieważ cały czas trwają również licytacje w internecie - mówi Anna Drozdowska, szefowa jednego ze szczecińskich sztabów. - Ale już jest to więcej niż rok temu.

Równie wysokie sumy padły w największych miastach naszego regionu. W Kołobrzegu udało się zebrać ponad 70 tysięcy złotych, w Świnoujściu 80, a w Stargardzie Szczecińskim 60.

Wśród najciekawszych przedmiotów wystawionych na licytacje był kontener - "Błyskotka" dzieło szczecińskiego artysty Krzysztofa "Keda" Olszewskiego, które w centrum handlowym Galaxy zostało wylicytowane za 5 tysięcy złotych. "Błyskotkę", oklejoną dokładnie czterema tysiącami lusterek nabyła firma Remondis.

- Cieszymy się, że kwota jest czterocyfrowa - mówi Sylwester Perowicz, ze sztabu Młodzieżowej Rady Miasta Szczecin.

Okazuje się, że mieszkańcy naszego miasta najchętniej licytowali drobne rzeczy.

- Koszulki, kubki, gadżety - wylicza Joanna Jankiewicz z Pogotowia Teatralnego, które prowadziło aukcje na placu Orła Białego w Szczecinie. - Mieszkańcy byli w stanie dać za najdrobniejszą rzecz jak np. kubek nawet 200 zł.

Serce WOŚP zostało wylicytowane za 3 700 zł, miniatura niskopodłogowego tramwaju za 600 zł. Wciąż trwają również licytacje w internecie, gdzie zdobyć można m.in. krawat prezydenta Szczecina Piotra Krzystka.

Finał zakończył się o godzinie 20 tradycyjnym Światełkiem do Nieba. Tegoroczna zbiórka przeznaczona będzie na zakup specjalistycznego sprzętu dla dziecięcych oddziałów urologii i nefrologii.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ani
Jesteśmy pod wrażeniem pomysłu prezydenta, już szykujemy kolejne części garderoby na następny Finał.
s
sped
Nie no mógł sie Krzystek troche bardziej postarać i oddać coś co cieszyło by sie zainteresowaniem a nie stary zużyty krawat .Może np pióro którym podpisał sprzedaż szpitala za 20 tys . A tak pojezdził gokartem zrobił miejsce w szafie i zadowolony.
Dodaj ogłoszenie