Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Dla Błękitnych, w sprawie powrotu, jest więcej pytań niż odpowiedzi

Maurycy Brzykcy
Maurycy Brzykcy
Błękitni rozegrali wiosną tylko dwa mecze, w obu zremisowali
Błękitni rozegrali wiosną tylko dwa mecze, w obu zremisowali Tadeusz Surma
Według Polskiego Związku Piłki Nożnej do gry pod koniec maja wrócić ma także najniższa z rozgrywek centralnych - II liga. W niej występują Błękitni Stargard.

Kluby z ekstraklasy, I oraz II ligi pod koniec ostatniego tygodnia wirtualnie spotkały się z władzami PZPN, które to przedstawiły plan powrotu do piłkarskiej normalności.

Zakłada on m.in. obowiązkowe testy na obecność koronawirusa dla wszystkich sztabów drużyn przed wznowieniem treningów (3-4 maja) i przed rozpoczęciem ligowych spotkań (27-28 maja), start treningów w grupach kilkuosobowych (4 maja), czy start treningów drużynowych (10 maja). Do tego dochodzi kwarantanna sportowa, której mają poddani być zawodnicy i sztaby. Drużynom z PKO Ekstraklasy pewnie taki plan zaakceptować łatwiej, drużyny jak choćby Błękitni mogą mieć z tym problemy.

Niektórzy z piłkarzy ze Stargardu mieszkają w jednym domu, ogromna większość poza graniem w piłkę, także pracuje zawodowo w innych rolach, więc o kwarantannie tu ciężko mówić.

- Myślę, że jako II liga wrócimy do gry, ale na razie znaków zapytania jest bardzo dużo - mówi Roberta Gajda, prezes Błękitnych Stargard. - Powinniśmy grać, piłkarze to młodzi i zdrowi ludzie. Mnóstwo innych osób, z przeróżnych branż, musi chodzić do pracy mimo całej sytuacji. Musimy dostać jednak jasne wytyczne. Czy można już trenować od poniedziałku szóstkami, jak pozwala premier, czy powinniśmy czekać na pierwsze testy? Kto zapłaci za te testy, bo nas jako klubu zwyczajnie na to nie stać, a pod koniec ostatniego tygodnia nie było to jasne. Kiedy tak naprawdę możemy trenować już w pełnych składach, ze sztabem trenerskim? A do najważniejszych kwestii dopiero dochodzimy, takich jak ta, co z zawodnikami, którym kończą się w czerwcu kontrakty i będą bez klubu albo już dogadali się z innym i będą zarabiać tam więcej? No i kwintesencja, co z piłkarzami, którzy odmówią gry, z obawy na swoje zdrowie? Tych pytań jest naprawdę sporo, mam nadzieję, że w najbliższych dniach część z nich się wyjaśni - dodaje prezes Gajda.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Paweł Tarnowski wygrywa regaty Pucharu Świata

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński