MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dimitirj Miedwiediew o odejściu Johnsona: „najlepsi przyjaciele Ukrainy odchodzą”. Były prezydent Rosji zaczepia Polskę

Adam Kielar
Adam Kielar
Były premier i prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew odniósł się do rezygnacji Borisa Johnsona
Były premier i prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew odniósł się do rezygnacji Borisa Johnsona Kommersant Photo Agency/Sipa USA/East News
Były rosyjski premier i prezydent Dimitrij Miedwiediew po raz kolejny zaczepia polskie władze. Komentując decyzję brytyjskiego szefa rządu Borisa Johnsona o odejściu ze stanowiska, Rosjanin napisał na Telegramie, że „najlepsi przyjaciele Ukrainy odchodzą” i że czeka na „wieści z Niemiec, Polski i krajów bałtyckich”.

„Najlepsi przyjaciele Ukrainy wyjeżdżają. Zwycięstwo jest w niebezpieczeństwie! Pierwszy poszedł” – napisał Miedwiediew.

Jego zdaniem odejście Johnsona to „logiczny wynik brytyjskiej arogancji i przeciętnej polityki, zwłaszcza na polu międzynarodowym.”

Były prezydent Rosji postanowił też zaczepić kraje stojące po stronie Ukrainy, w tym Polskę.

„Czekamy na wieści z Niemiec, Polski i krajów bałtyckich” – zadrwił.

Prowokator Medwiediew

Pełniący obecnie funkcję wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dimitrij Miedwiediew od początku rosyjskiej inwazji w prowokacyjny sposób komentuje wydarzenia na swoim kanale na Telegramie.

W kwietniu pisał, że „Europa nie przetrwa tygodnia bez rosyjskiego gazu”, komentując prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który twierdził, że zapasów wystarczy na pół roku.

Miedwiediew stał się też obiektem kpin po jednym ze swoich wpisów w sieci.

Na początku lipca pojawiła się informacja, że były prezydent miał chcieć odebrać sobie życie. Według doniesień ukraińskiej agencji UNIAN, rosyjski polityk został znaleziony pod wpływem alkoholu i z bronią w ręku przez ochroniarza. To właśnie on uratował mu życie, przekonując, aby oddał mu pistolet.

mac

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński