reklama

Demolka w Ostrowie. King Szczecin z czwartą wygraną z rzędu

Aleksander Stanuch
Aleksander Stanuch
Zaktualizowano 
Thomas Davis (z piłką) w meczu ze Stalą znów był zawsze tam, gdzie być powinien.
Thomas Davis (z piłką) w meczu ze Stalą znów był zawsze tam, gdzie być powinien. Sebastian Wołosz
Wilki Morskie wygrały 96:71 ze Stalą Ostrów Wielkopolski. Trener Mindaugas Budzinauskas skorzystał ze wszystkich graczy w rotacji, a żaden z nich nie przekroczył 30 minut.

Mecz w Ostrowie zaczął się dosyć wyrównanie, ale przy stanie 6:4 trener Mindaugas Budzinauskas nie był do końca zadowolony i szybko poprosił o przerwę na żądanie. Trudny do okiełznania był Jakub Garbacz, były gracz Kinga, który rzucił pierwsze 11 punktów dla Stali. Gospodarze, oprócz rzutów z dystansu, nie mieli za bardzo pomysłu na grę. Goście byli dużo bardziej cierpliwi, lepiej dzielili się piłką i po 1. kwarcie prowadzili 23:15.

Wilki Morskie dobrze broniły strefę pomalowaną, a w ataku grały na coraz większym luzie i przy 15:29 tym razem trener Łukasz Majewski poprosił o przerwę. Na niewiele to się zdało, bo Stalówka dalej wyglądała mizernie. Ze słabej strony pokazał się nowy gracz Stali, Donte McGill (0/8 z gry do przerwy). W zespole Kinga najlepiej punktowali Cleveland Melvin i Ben McCauley (po 10 oczek), było dużo swobody, a swoje minuty dostali Dominik Wilczek i Maciej Kucharek. Goście po pierwszej połowie prowadzili 45:25 bez Adama Łapety, który niedawno zmagał się z grypą.

Po przerwie niewiele się zmieniło na parkiecie. Wilki Morskie grały konsekwentnie, poprawiły skuteczność z dystansu, a pod atakowaną obręczą bawił się McCauleya. Pojawiło się kilka strat i kontrataków Stali, ale King nie dał się rozpędzić gospodarzom.

W czwartej kwarcie grali głównie rezerwowi. Dużo pewności siebie nabrał Dominik Wilczek, który rozprowadzał akcje i dokładał swoje punkty. Pięć minut przed końcem na boisku pojawił się Maciej Majcherek i od razu trafił z dystansu. King, zgodnie z oczekiwaniami, wygrał w Ostrowie aż 96:71. To czwarta z rzędu wygrana Wilków (bilans 4-1).

Na kolejne spotkanie szczecinian chyba nie trzeba będzie specjalnie zapraszać. King zagra 3 listopada (niedziela, godz. 15) we własnej hali z wicemistrzem Polski, Polskim Cukrem Toruń, który w lidze jest niepokonany.

Stal Ostrów Wielkopolski - King Szczecin 71:96 (15:23, 10:22, 29:30, 17:21)
King: McCauley 18, Melvin 14, Kikowski 11, Davis 10, Bartosz 10, Ware 9, Mustapić 9, Wilczek 7, Kucharek 5, Majcherek 3, Ostrowski 0.

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3