Dary od Czytelnika

Monika Stefanek, 31 sierpnia 2004 r.
Radość dzieci po rozpakowaniu toreb i plecaka była ogromna. Każde szybko znalazło coś dla siebie.
Radość dzieci po rozpakowaniu toreb i plecaka była ogromna. Każde szybko znalazło coś dla siebie. Marcin Bielecki
Zeszyty, ołówki, flamastry oraz plecak trafiły wczoraj do wielodzietnej rodziny państwa Lachowiczów.

Dary do naszej redakcji przyniósł Czytelnik "Głosu", który po przeczytaniu artykułu o trudnej sytuacji Lachowiczów postanowił pomóc potrzebującej rodzinie.

- Artykuł ukazał się w lipcu, ale ja cały czas o nim pamiętałem - opowiadał w redakcji Czytelnik, który chciał pozostać anonimowy. - Kupując wyprawkę szkolną swoim dzieciom, postanowiłem włożyć do koszyka trochę więcej zeszytów i przyborów szkolnych.
Wczoraj dary przekazaliśmy dzieciom państwa Lachowiczów.

- Najmłodsze chodzi do zerówki, a najstarsze do szóstej klasy - opowiada pani Anna Lachowicz, mama dzieci. - Zeszyty i przybory szkolne na pewno się przydadzą. Wyprawić do szkoły taką gromadkę to naprawdę duży wydatek.

Gromadka jest spora, bo liczy siedmioro dzieci. Z tego sześcioro chodzi już do szkoły. Rodzina, która utrzymuje się z jednej pensji i zasiłku opieki społecznej, boryka się z wieloma problemami.

- Najtrudniej jest z żywnością, tego najbardziej nam brakuje - mówi pani Anna. - Z całego serca chciałabym podziękować Czytelnikowi "Głosu" za dary. Każda pomoc się dla nas liczy.

My też dziękujemy anonimowemu darczyńcy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie