Dariusz Adamczuk: Trener Jens Gustafsson wie, gdzie są konieczne wzmocnienia

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Dariusz Adamczuk
Dariusz Adamczuk Sebastian Wołosz
Udostępnij:
Chcemy, by nowi zawodnicy byli w klubie już 15 czerwca, gdy rozpoczniemy treningi przed kolejnym sezonem – mówi Dariusz Adamczuk, dyrektor sportowy Pogoni.

Czy coś się zmieniło w kwestii nowego asystenta Jensa Gustafssona?
Dariusz Adamczuk: Nie. Jens jasno określił się na konferencji prasowej, że jest bardzo zadowolony z obecnego sztabu, ale być może sprowadzi jeszcze jednego asystenta. Taka decyzja jeszcze nie zapadła, lecz z klubu ma na to zielone światło.

Kiedy wróci do drużyny Alexander Gorgon?
Jestem pełen podziwu dla Alexa, bo ma za sobą dwie operacje i robi wszystko, by nawiązać do dawnej dyspozycji. W tej kwestii pojawiło się trochę optymizmu i możliwe, że wróci do gry. Chcę powiedzieć, że przez ostatnie siedem miesięcy Alex w zasadzie cały czas przebywał w Niemczech, a co dwa tygodnie przyjeżdżał na weekend do rodziny i do nas. Walczy cały czas, by wrócić na boisko i pokazać tym, którzy przestali w niego wierzyć, że jeszcze będzie grał w piłkę. Wszyscy w klubie, łącznie z nowym trenerem i całym zespołem, na niego czekają. Można powiedzieć, że z małego problemu wyszedł duży problem, który stawiał znak zapytania nad tym, czy będzie mógł normalnie chodzić. Tym większy jest podziw w klubie, jak jest zdeterminowany, by grać w przyszłym sezonie w Pogoni.

Wróci od lipca?
Nie. Nie ma na to szans. Alex jest już w treningu indywidualnym, a do treningów z drużyną powinien dołączyć we wrześniu. To realny termin. W jego przypadku z tygodnia na tydzień będziemy wiedzieć więcej.

Który z zawodników wypożyczonych wróci i będzie trenował z pierwszym zespołem?
Kryspin Szcześniak i Marcel Wędrychowski. Wraca też do nas Hubert Turski, ale on jest po kontuzji. W kwietniu przeszedł operację kolana i do końca roku w zasadzie będzie poza zespołem. Aktualnie przechodzi okres rehabilitacji.

Szcześniak to czwarta opcja na środek obrony?
Tak. W ostatnim sezonie dużo grał na poziomie ekstraklasy, wcześniej w pierwszej lidze. Zebrał sporo doświadczenia. Generalnie jesteśmy zadowoleni z tego, gdzie kontynuował karierę i jak się rozwijał. Te wypożyczenia dały właściwy efekt. Teraz będzie przebywał w zespole, który za cel stawia sobie walkę o mistrzostwo Polski, więc wchodzi na jeszcze wyższy poziom.

Kto jeszcze może odejść z Pogoni? Z kimś rozmawiacie o przedwczesnym rozwiązaniu umowy, ktoś sam wystąpił z taką inicjatywą?
Nie ma takich tematów.

Może odejść Sebastian Kowalczyk, który ma zgodę na transfer?
Funkcjonujemy w polskich realiach, gdzie trudno zatrzymać każdego zawodnika, który otrzymuje ciekawą ofertę spoza Polski. Jeśli Seba dostanie słabą propozycję to będziemy w stanie go zatrzymać. Oczywiście wiemy, że ma rok do końca kontraktu. Na razie nie ma jeszcze żadnych zapytań, z czego zresztą bardzo się cieszę.

A Kamil Grosicki? Pojawiły się plotki o przenosinach do USA, a sam zawodnik deklaruje przywiązanie do Pogoni i chęć pozostania.
Kamil określił się jasno. Ma z nami jeszcze roczną umowę z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Zabiega o dłuższą umowę?
Będziemy o tym rozmawiać, ponieważ jest to bardzo ważny zawodnik dla Pogoni Szczecin.

Kiedy można się spodziewać pierwszego transferu do Pogoni tego lata?
Chcemy, by nowi zawodnicy byli w klubie już 15 czerwca, gdy rozpoczniemy treningi przed kolejnym sezonem.

Trener Gustafsson przedstawił swoje priorytety?
Przede wszystkim to, co mówiliśmy na konferencji. Pracujemy w klubie od dłuższego czasu i znamy dobrze zespół i jego potrzeby. Trener ma swoje uwagi na podstawie już przeprowadzonych obserwacji i wie, gdzie są konieczne wzmocnienia. Pracujemy nad tym. Jesteśmy też gotowi na to, że być może dopiero po rozpoczęciu treningów okaże się, że zaistnieje dalsza potrzeba kolejnych ruchów. Przede wszystkim Jens chce zobaczyć piłkarzy na treningach. W piłce jest tak, że ktoś, kto był rezerwowym u Kosty Runjaica, może być podstawowym graczem u nowego trenera. Ani ja, ani szkoleniowiec nie chcemy odbierać zawodnikom szansy na pokazanie się przed nim. To zawsze jest mocny bodziec dla zespołu. Każdy trener ma swoje podejście, ale i faworytów do składu. Zobaczymy, jak to się ułoży w Pogoni.

Luka Zahović, Wahan Biczachczjan i Kamil Grosicki będą grać w Lidze Narodów, co komplikuje przygotowania Pogoni do sezonu.
Inne zespoły mają ten sam problem. Wszystko zależy od tego, w jakim stopniu będą potrzebni swoim reprezentacjom i jak dużo będą grać. Liczymy się z tym, że zabraknie ich w początkowym okresie klubowych przygotowań i być może nawet na obozie. Rozmawiamy z nimi. Zdają sobie sprawę, że już 7 lipca będziemy grać pierwszy mecz w Lidze Konferencji i chcemy, by do nas dojeżdżali w trakcie obozu w Opalenicy. Zapewniam, że będą stale monitorowani przez Rafała Burytę i sztab trenera Jensa Gustafssona.

Rozmawiał Jakub Lisowski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie