Czy to jest moment przełomowy dla Pogoni Szczecin?

Jakub Lisowski
Kamil Drygas podczas treningu z Portowcami.
Kamil Drygas podczas treningu z Portowcami. Pogoń Szczecin Twitter
Ze strony sztabu medycznego leczenie zostało zakończone. Kamil może ćwiczyć w pełnym zakresie – zakomunikował doktor Bartosz Paprota, klubowy lekarz Pogoni Szczecin.

W poniedziałek Kamil Drygas ćwiczył razem z piłkarzami Pogoni. I co ważniejsze – tak już pozostanie. Nie był to incydentalna wizyta kapitana drużyny, ale po wielomiesięcznej przerwie pomocnik dostał zgodę na pełny powrót na boisko.

- Teraz to kwestia przygotowania motorycznego i oceny przez trenerów. Do tej pory Kamil w zasadzie trenował indywidualnie, więc pewnie musi poczuć piłkę czy wkomponować się w zespół, ale to już są kompetencje trenerów – mówi doktor Paprota.

Drygas doznał kontuzji kolana 29 lipca w końcówce meczu z Arką Gdynia. Pogoń wygrała, ale na ponad pół roku straciła jednego z liderów zespołu. Pierwsze prognozy były takie, że zawodnik powróci do gry w nowym sezonie, ale rehabilitacja przebiegła wzorowo.

- Kolano dobrze reaguje na obciążenia. Kamil nie ma poczucia niestabilności i dyskomfortu. Badanie siły i wytrzymałości mięśniowej też wyszło bardzo dobrze – zapewnia lekarz Pogoni.

Powrót Drygasa do treningów nie oznacza, że już w sobotnim meczu z Zagłębiem Lubin zawodnik znajdzie się w składzie. Pracą na treningach musi powrócić do formy fizycznej. Ale najważniejsze, że serce i płuca Pogoni jest blisko powrotu na boisku. Mentalnie zespół zyskuje, a w meczach grupy mistrzowskiej Drygas może zrobić różnicę. Bez niego Pogoń piłkarsko wyglądała dużo gorzej.

Z urazami zmagają się jeszcze Adam Frączczak (problemy z mięśniem dwugłowym) i Benedikt Zech (uszkodzenie mięśnia). Obaj są w trakcie rehabilitacji i jest szansa, że szybko powrócą do gry.

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co z tego, jeśli Pogoń włączyła "tryb wyhamowywujacy" - bezpieczne oddalenie się od strefy pucharowej ale pozostanie w 8. W tym roku zmienili taktykę nie gonią ósemki jak to miało miejsce w poprzednich sezonach, ale efekt będzie ten sam, miejsce 5-8. Szkoda, bo grać umieją. Może przyszły sezon, jak Stadio Paprikana skończą. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma !

G
Gość

Zaczynam się bać co to będzie.Miejsce 6-8 to jest max z tym potencjałem.

Dodaj ogłoszenie